Szachownicy najlepiej szukać na suchych, dobrze nasłonecznionych łąkach z wysokimi trawami, to ulubione środowisko tego gatunku.
Ronnie
Zainteresowanie grupą: Rhopalocera
Wiek: 32 Dołączył: 05 Maj 2007 Posty: 479 Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-06-18, 11:27
najgorsze że u mnie nie ma żadnych łąk, same ciemne lasy, jakoś nie ma dziennych motyli w tym roku, będę musiał gdzieś dalej się wybrać. Za to sporo nocnych
najgorsze że u mnie nie ma żadnych łąk, same ciemne lasy, jakoś nie ma dziennych motyli w tym roku, będę musiał gdzieś dalej się wybrać. Za to sporo nocnych
No patrz, Ty chciałbyś łąk, a ja Ci zazdraszczam tych lasów Ech, człowiek to jest takie stworzenie, które nigdy nie jest zadowolone z tego, co ma
u mnie na otwartych łąkach prawie nic nie lata
(albo raczej zagęszczenie motyli jest b. małe), więc już dawno dałem sobie spokój.
Za to w ciemnych, wilgotnych lasach jest co znaleźć - warto czasami tam się zapuścić
Przede wszystkim jednak preferuję leśne polanki - tam, to się dzieje
Szachownicy najlepiej szukać na suchych, dobrze nasłonecznionych łąkach z wysokimi trawami, to ulubione środowisko tego gatunku.
Trafił się nawet na nasłonecznionych zboczach Gubałówki...
Zdjęcie specjalnie tak kadrowałem, żeby było widać Giewont, jako że podobno Polowiec nie występuje w rejonach górskich... Tak gdzieś czytałem.
Szachownica ciągle rozszerza swój zasięg w Polsce i w wielu miejscach jest gatunkiem pospolitym i nie mam informacji czy już dotarł na Podlasie, bo jeśli nie - to już masz powód, czemu go u siebie nie spotykasz...
w tamtym roku był po raz pierwszy notowany w Biebrzańskim Parku Narodowym, więc jest duże prawdopodobieństwo że i w rejonach Białegostoku lata, tylko szukać
Jak wszystko pójdzie dobrze to będę mogla w przyszłym roku do mnie zaprosić na polowanka.
Żeglarka widzę co roku( w tym jeszcze nie) na moim ogrodzie, na szachownicę jadę jutro, a przedwczoraj spotkałam na wale przeciwpowodziowym pazia królowej (niestety mi uciekł). W ogóle motyli w bród.
A zdjęć nie ma co zazdrościć, bo zrobione są w formacie 640x480 , także można powiedzieć do niczego. Mam nadzieję, że uda mi się zrobić lepsze.
Ronnie
Zainteresowanie grupą: Rhopalocera
Wiek: 32 Dołączył: 05 Maj 2007 Posty: 479 Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-06-20, 15:57
Chętnie bym kogoś odwiedził bo u mnie zero dziennych poza jakimiś bielinkami lub od czasu do czasu pokrzywnik czy kratkowiec. Wczoraj wybrałem się do Ostrowca Świętokrzyskiego, a tam znalazłem piękny las mieszany w którym spotkałem chyba z 20 M.athalia conajmniej 4 C.arcania oraz sporo L.alciphron
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum