Strona Główna Motyle.info - Portal Lepidopterologiczny
Fascynacja - Wiedza - Ochrona

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Fotografowanie motyli
Autor Wiadomość
Elfka 


Zainteresowanie grupą: ogólne
Dołączyła: 06 Wrz 2007
Posty: 9
Skąd: zza węgła
Wysłany: 2007-09-06, 16:43   Fotografowanie motyli

Czy ktoś z Was zajmuje się fotografowaniem motyli? Chciałabym się dowiedzieć, jaki sprzęt jest do tego najlepszy? Zwłaszcza (co chyba oczywiste) chodzi mi o obiektywy do makro. Czy któryś szczególnie dobrze sprawuje się w tej dziedzinie?
pzdr :)
_________________
wyrozumiałość wskazana ;)
 
   
SiejeOwies 


Zainteresowanie grupą: dzienne + fotografia
Wiek: 38
Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 614
Skąd: Białystok
Wysłany: 2007-09-06, 18:43   

ja używam konwertora Raynox DCR-250 ;) na allegro można takie dostać za około 130zł
_________________
Krzysiek

zdjęcia - http://foto.moon.pl/uzytk...nick/SiejeOwies
moja mała przyrodnicza galeria - http://www.dezerter.w.tkb.pl/galeria/
 
 
   
mnich81 


Zainteresowanie grupą: tortricidae
Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 234
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2007-09-06, 18:52   

Ja też używam tego samego Raynoxa ale tylko do dużych powiększeń
(szczególnie dla najmniejszych motyli). Żeby z nim zrobić zdjęcie musisz podejść do owada z aparatem na odległość ok. 10 cm - to b. blisko i może się wystraszyć i uciec.
W większości przypadków wystarczy zwykła soczewka macro +4 dioptrie (~ 20zł),
którą przykręca się do obiektywu (w większości cyfrówek trzeba zaopatrzyć się dodatkowo w tuleję, bo bezpośrednio na obiektyw nakręcić się nie da).
Na temat obiektywów makro się nie wypowiadam, bo nigdy nie używałem (nie mam lustrzanki).
 
 
   
Robert Rosa 

Zainteresowanie grupą: Lepidoptera
Dołączył: 07 Maj 2007
Posty: 129
Skąd: Piła
Wysłany: 2007-09-06, 19:32   

Elfka...piszerz o obiektywach makro... czyli jak rozumiem posiadasz lustrzankę. I u problemik, bo nie piszerz jakiej firmy to sprzęt, jaki przedział cenowy cię interesuje i czy ma to być obiektyw tylko do makro czy też bardziej "uniwersalny" ... a to dość ważne :wink: . Jeśli chodzi Ci o cyfraka ...to jak chłopaki napisali powyżej :mrgreen:
Ja osobiście posiadam Canona PowerShot S5 IS + tuleja /adaper na 58mm/+ soczewka makro +8 (zwykła, bo już na Raynoxa mi nie stykło kasiory hehehe). Canon posiada tę funkcję, że makro można robić już od 0 cm (bez soczewki), choć mogą być kłopoty ze "światłem" , dlatego soczewka zalecana, bo pozwala podejść do obiektu na ok 30-40cm i resztę wykadrować zoomem (w Canonie serii 5IS zoom bardzo uniwersalny: 35-430mm + digital x1,6 i x2,0 - ale wtedy zmiana max. rozdzielczości na 3Mpx). Najważniejsze: cyfrówka musi mieć stabilizację obrazu!!! Bez tego zapomnij o dobrych zdjęciach makro
(choć nawet sabilizacja nie pomaga , jak wieje silny wiatr hehe). Poza tym "kręci" dobrej jakości filmy 640x480 dpi, 60kl./sek. z dźwiękiem stereo, jeśli dobrze pamiętam (bo prawie nie używam tej funkcji hehe... zajmuje sporo miejsca na karcie). No i teraz cena....... z kartą 2GB, kompletem filtrów... prawie 2000 zyli :evil:
... i na koniec... z akim zoomem, jeśli interesują cię tylko większe motyle, możesz robić foty nawet z odległości 2-3m :D
 
 
   
SiejeOwies 


Zainteresowanie grupą: dzienne + fotografia
Wiek: 38
Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 614
Skąd: Białystok
Wysłany: 2007-09-06, 23:49   

mnich81 napisał/a:
Ja też używam tego samego Raynoxa ale tylko do dużych powiększeń
(szczególnie dla najmniejszych motyli).


ja używam raynoxa nie tylko do małych powiększeń ale w sumie każdego motyla jakiego napotkam próbuje uwiecznić z konwertorem ;) jednak do powiększeń jest bardzo dobry ;>
_________________
Krzysiek

zdjęcia - http://foto.moon.pl/uzytk...nick/SiejeOwies
moja mała przyrodnicza galeria - http://www.dezerter.w.tkb.pl/galeria/
 
 
   
Elfka 


Zainteresowanie grupą: ogólne
Dołączyła: 06 Wrz 2007
Posty: 9
Skąd: zza węgła
Wysłany: 2007-09-07, 10:18   

Jakiś czas temu przesiadłam się na nikona d80 i mam do niego na razie tylko kitowy obiektyw 18-135mm. Motyl na takim zdjęciu to kolorowa plamka na kolorowym tle... Co tu się oszukiwać, lepsze makro wychodziły mi na kompakcie ;) No ale teraz chciałabym wrócić do tych motylko-robaczków i potrzebuję czegoś, co pozwoliłoby mi zrobić dobre zdjęcie z odległości dajmy na to 40-50cm. Bliżej chyba nie ma sensu. Stąd moje pytanie o praktyczne wskazówki :) Pierścieni pośrednich używałam duuużo wcześniej, ale kradły mnóstwo światła, a tolerancja głębi ostrości..no, prawie jej nie było :D Trafić w ostrość graniczyło z cudem. Co do soczewek - owszem, na światło ani pracę AF nie wpływają, ale słyszałam, że zniekształcaja obraz przy brzegach.

Robercie - masz może jakieś przykładowe zdjęcia zrobione z soczewką?

PS. przedział cenowy tymczasowo zostawiam w spokoju, bardziej interesuje mnie co jest "dobre" a co "złe". Później będe martwić się o resztę ;)
_________________
wyrozumiałość wskazana ;)
 
   
Robert Rosa 

Zainteresowanie grupą: Lepidoptera
Dołączył: 07 Maj 2007
Posty: 129
Skąd: Piła
Wysłany: 2007-09-07, 14:40   

a próbowałaś kiedyś robić foty z pierścieniami pośrednimi i teleobiektywem?! Np. komplet pierścieni i tele 200mm (stałoogniskowy!) daje możliwość robienia fotek w skali nawet 1:0,5 (vałkiem makro to nie jest hehe) z odległości 0k.1,5-2m bez praktycznie żadnej straty światła. Zresztą do makro foto używa się raczej większych przysłon, to i obiektyw jasny być nie musi... za to jakościowo musi być typu "żyleta" ... czy tam Pamela A. :wink: no chyba , że są kłopoty przy ustawianiu ostrości "w ciemnościach" hehehee.
Fotki jakieś może niadługo wrzucę (z parametrami ustawień), ale muszę je obrobić "najsamppszut" :P
pozdro

[ Dodano: 2007-09-07, 15:59 ]
soczewka makro +8, filtr UV + canon IS5.... ogólnie kiepsko mi to pomniejszanie fot do rozmiaru "forum" idzie hehee

[ Dodano: 2007-09-07, 16:11 ]
sprzęt j.w., tylko pochmurno i wilgotno, iiii raaano :?

[ Dodano: 2007-09-07, 16:20 ]
M.athalia zrobiona wiczorem o godz. 20.30, "gołym" aparatem z zoomem na max.+digital (rozdzielczość padła do 3Mpx) z odległości ok. 3 m

[ Dodano: 2007-09-07, 16:21 ]
oj... zabyłem foty wkleić hehhee...sorki

[ Dodano: 2007-09-07, 16:26 ]
cóś mi się myli z tymi załącznikami...starość nie radość :mrgreen:

M.athalia 20.30.JPG
Plik ściągnięto 153 raz(y) 118.21 KB

tygrzyk 6.30.JPG
Plik ściągnięto 171 raz(y) 118.24 KB

Syrphidae sp..JPG
Plik ściągnięto 144 raz(y) 125.18 KB

 
 
   
PawełB
fotoentuzjasta :-)


Zainteresowanie grupą: Rhopalocera
Dołączył: 05 Kwi 2007
Posty: 43
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-09-07, 16:18   

elfka, fotografowanie motyli to temat rzeka, w największym skrócie o sprzęcie:

Można używać soczewki, ale te lepiej sprawdzają sie na aparatach typu "kompakt" Do lustrzanek lepiej jest mieć obiektyw makro. Tu muszę ci powiedzieć, że obiektyw makro, to taki, który jakby "ma wbudowane pierścienie", czyli pozwala na dużo większe odsunięcie szkieł od aparatu, tak jak to sie robi za pomocą pierścieni ze zwykłymi obiektywami- tu cudów nie ma tylko prawa optyki, a więc strata światła będzie również w obiektywie makro. Straty światła nie ma tylko przy soczewkach. Ale w dobie cyfrówek i możliwości podbicia czułości do 400-800 ISO to nie jest problem.

Nikon D80 jest bardzo solidnym aparatem, popularne mocowanie Nikona zapewnia ci duży wybór obiektywów makro oryginalnych jak i tzw. firm niezależnych. Do motyli, które są dość płochliwe najlepsze są obiektywy o ogniskowej conajmniej ok 100 mm i dłuższe, zapewniające powiększenie 1:2 do 1:1. Zapomnij o ogniskowych typu 50 mm.

1:1 oznacza, że przy największym powiększeniu obraz na matrycy (albo na filmie :-)) jest w wielkości naturalnej, 1:2, że dwa razy mniejszy niż w rzeczywistości itp. Jest kilka oryginalnych Nikkorów makro w tym zakresie - min. Micronikkor 105/2,8, najnowszy MicroNikkor 105 VR ze stabilizacją (drogi !). Z dostępnych obecnie innych szkiełek najpopularniejsze są: Tamron 90/2,8 i Sigma 105/2,8. Ostatnio pojawiła się nowa Tokina 100/2,8. Wszystkie te obiektywy są znakomitej jakości optycznej i mechanicznej, dają powiększenie 1:1, nowe kosztują gdzieś pomiędzy 1500 a 2000 zł, używane bardzo różnie - zobacz na allegro.

Myślę, ze tak na prawdę większych różnic pomiędzy nimi w jakości zdjęć nie ma. Są pewne różnice użytkowe, np. Tamron przy maks. powiększeniu bardziej zbliża się do np. motylka niż sigma (mówię o odległości od brzegu obiektywu do fotografowanej rzeczy, tzw dystansie roboczym, a nie odległości na jaką nastawia się obiektyw).

Bardzo atrakcyjnym obiektywem jest Cosina 100/3,5 (występuje tez pod wieloma nazwami Vivitar, soligor, Phoenix, Voghtlander itp). To dla mnie taki "czarny koń" - nowe kosztują max 600 zł, uzywane nawet połowę tego. Osiąga tylko skalę 1:2 (do 1:1 jest dołączona specjalna soczewka), Zresztą do motyli to zupełnie wystarcza, różnice odczują raczej fotografujący chrząszcze czy jakieś małe owadki. Oszczędności są głównie na wykonaniu, jest z trochę tandetnego plastiku, wygląd robi nienajlepsze wrażenie , zwłaszcza w porównaniu z powyższymi szkiełkami. Ale optycznie jest bardzo dobry i niewiele ustępuje drogim konkurentom. Myślę, że różnice bardziej by wyszły w jakichs specjalnych testach ostrości niż w "normalnych zdjęciach". Sam robiłem nim zdjęcia i byłem bardzo zadowolony. I mimo słabego wykonania nie słyszałem jeszcze o uszkodzonym albo padniętym. Dla początkującego o małym budżecie w sam raz - właściwie teraz tyle się płaci za porządne pierścienia makro AF - np. firmy KENKO.

Ostatnimi laty pojawiły się znakomite obiektywy o dłuższych ogniskowych również dające powiększenie 1:1 - są to Sigma 180/3,5, Tamron 180/3,5 i Sigma 150/2,8. Są to duże i dość drogie obiektywy (tak bliżej 3000 zł) ze świetnymi recenzjami i pozwalające robić zdjęcia makro z większej odległości, co przy motylach jest przydatne. Ale na pewno wymagają już dobrze opanowanej techniki zdjęć, jako pierwszy raczej bym nie polecał.

No i pamiętał bym o jakiejś lampie do doświetlania, czasem wystarcza ta wbudowana, ale daje bardzo ostre, kierunkowe światło, może też czasem mocno wysunięty obiektyw ją zasłaniać. Tu zdaje się najlepsza była by oryginalna lampa SB 600, która ma wspaniałą funkcję bezprzewodowego sterowania (tzw. wireless flash), tzn lampa wbudowana wysyła odp sygnały sterujące do tej lampy, umieszczonej w dowolnym miejscu a automatyka aparatu cały czas pilnuje odp. naświetlenia. Do makro to wspaniała sprawa, zawsze pozwala zwiększyć głębię ostrości Na lampę można zakładać jakieś rozpraszacze w celu zmiękczenia światła itp.

tu wstawiam fotkę "zaawansowanego systemu" - obiektyw makro i dwie lampy dające ładne światło- jedna w sterowaniu bezprzewodowym (minolta to wymyśliła, inni kopiują)

motylek-szlaczkoń torfowiec :-)

przykład fotki doświetlonej lampą - maturna siedziała w cieniu, bez lampy było by słabo
 
   
Elfka 


Zainteresowanie grupą: ogólne
Dołączyła: 06 Wrz 2007
Posty: 9
Skąd: zza węgła
Wysłany: 2007-09-07, 21:29   

Pawle - dziękuję za wyczerpujące i skondensowane informacje, właśnie czegoś takiego potrzebowałam! Do wiosny (bo wtedy pewnie zakupy poczynię) mam sporo czasu na namyślanie się i rozmyślanie, ale przynajmniej mam już jakieś pojęcie, na co zwrócić uwagę. Zwłaszcza, że nie każdy dinks z napisem makro faktycznie do tego służy... Mam jeszcze jedno pytanie: jaki jest dystans roboczy przy Nikkorach 105 i Cosinie 100?

Robert - pierścienie, tele i duża przesłona? I my na pewno mówimy o motylach a nie żółwiach? Przecież to czasów koszmarnych wymaga :/ Tzn. jasne, że można podbić ISO do 800 czy więcej, ale toż to mydło z tego wychodzi zazwyczaj... przynajmniej mnie to bardzo denerwuje. Chyba żeby zastosować doświetlenie jak kolega powyżej zaprezentował, ale to póki co dla mnie wyższy stopień wtajemniczenia...
_________________
wyrozumiałość wskazana ;)
 
   
Robert Rosa 

Zainteresowanie grupą: Lepidoptera
Dołączył: 07 Maj 2007
Posty: 129
Skąd: Piła
Wysłany: 2007-09-08, 08:28   

Elfka napisał/a:
Robert - pierścienie, tele i duża przesłona? I my na pewno mówimy o motylach a nie żółwiach? Przecież to czasów koszmarnych wymaga :/ Tzn. jasne, że można podbić ISO do 800 czy więcej, ale toż to mydło z tego wychodzi zazwyczaj... przynajmniej mnie to bardzo denerwuje. Chyba żeby zastosować doświetlenie jak kolega powyżej zaprezentował, ale to póki co dla mnie wyższy stopień wtajemniczenia...


No co mam powiedzieć :cry: ... wychodzi na jedno - SPRÓBUJ . Robiłem takie foty 15 lat temu Zenitem 122 + komplet pierścieni (7+14+28mm) + objektyw Pentacon 200/4 , czułość negatywu 200 0dległość od obiektu wychodzi ok. od 1,0-2,0m (w zależności od ilości wkręconych pierścieni) , kombinacja czasów naświetlania i przysłony: 1/30-1/200 + przysłona między 4,5 - 11 w zależności od pogody. Robiłem też to samo z mieszkiem. Nie porównuj objektywu standard (50mm) do tele ... to zupełnie inna bajka.

[ Dodano: 2007-09-08, 09:30 ]
straty światła wahają się w granicach od 0,5 - max.1,5 EV!! a przy obj. 50mm masz wartości od 4-8EV w tych samych warunkach oświetleniowych.
 
 
   
Elfka 


Zainteresowanie grupą: ogólne
Dołączyła: 06 Wrz 2007
Posty: 9
Skąd: zza węgła
Wysłany: 2007-09-08, 09:54   

Robert Rosa napisał/a:
wychodzi na jedno - SPRÓBUJ

Tak też zrobię, poszukam po znajomych (teraz przynajmniej wiem, o co pytać) - pewnie któryś będzie miał ten czy inny element, poskładam w całość i się zobaczy...
Co do pierścieni pośrednich to mam przykre doświadczenia z czasów Prakticy. Konwertera w sumie też kiedyś używałam - ale nigdy wszystkiego na raz... Być może stąd moje sceptyczne podejście do tego ustrojstwa ;)
_________________
wyrozumiałość wskazana ;)
 
   
PawełB
fotoentuzjasta :-)


Zainteresowanie grupą: Rhopalocera
Dołączył: 05 Kwi 2007
Posty: 43
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-09-10, 15:42   

Elfka,
podaję ci kilka "dystansów roboczych" - czyli odległości, w jakiej będzie od motylka brzeg obiektywu przy skali 1:1

sigma 180/3,5 - 26 cm !!
MikroNikkor 105/2,8 D - 13,6 cm
Sigma 105/2,8 - 12,0 cm
Tamron 90/2,8 -9,0 cm
Vivitar/Cosina/Soligor itp 100/3,5 - trudno porównać bezpośrednio, bo osiąga tylko 1:2 - wtedy dystans wynosi 26 cm, po założeniu dołączonej soczewki dla skali 1:1 - dystans wynosi 12,5 cm.

Oczywiście im większy dystans, tym łatwiej "podchodzić" owady, ale można znaleźć piękne fotki wykonane każdym z tych obiektywów, to raczej kwestia cierpliwości i pracy.......

Ja bez lampy robię zdjęcia przy ISO 400 i przysłonach 8-11, najlepiej gdy motyl siedzi ze złożonymi skrzydłami i siedzi "płasko", czas raczej nie może być dłuższy niż 1/100 sek, bo fotka będzie poruszona/nieostra. Przy innych pozach raczej zawsze błyskam i daję przysłony 16-22. Doświetlanie zdjęć lampą przy dzisiejszej technice jest łatwe i przyjemne, nie ma się tego co bać.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl lightbrown
statystyka