Dziś na przytulii znalazłem gąsienicę Zmrocznika przytuliaka i mam pytanie : jakie efekty daje hodowla gąsienicy tego motyla? Szkoda zostawić ją na łące, a kiedyś udała mi się w 100% hodowla gąsienic wilczomleczka... Czy akwarium z przytulią w nasłonecznionym miejscu np. na balkonie to wszystko? Proszę o pomoc!
CIMG9140.JPG
Plik ściągnięto 294 raz(y) 67.08 KB
CIMG9139.JPG
Plik ściągnięto 262 raz(y) 82.66 KB
Gość
Wysłany: 2008-07-24, 19:42
Ja hoduję ten gatunek w ciemnym (zacienionym) miejscu, na polu coprawda z temperaturą równą temperaturze z zewnątrz oczywiście, i efekty są zawsze bardzo dobre. Świerze jedzenie i niezaduza wilgotność to podstawa, żeby np. nie było chorób przewodu pokarmowego typu biegunka, u dzikich gąsienic moga się zdażyć pasożyty (rzadko ale jednak się zdarza)
Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75 Dołączył: 05 Sie 2005 Posty: 2126 Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2008-07-24, 22:09
Chciałbym zwrócić uwagę na kilka spraw związanych z hodowlą. Jeśli pojemnik (akwarium) z gąsienicą i rośliną pokarmową zostawi się otwarty, to roślina w ciągu kilku godzin wyschnie, a suchej gąsienica nie tknie. Dodatkowo istnieje ryzyko, że znajdzie ją jakiś pasożyt (np. gąsienicznik, rączyca) i po hodowli. Jeśli zaś akwarium szczelnie zamkniemy, a pozostawimy na słońcu, to gąsienica szybko się "ugotuje". Radziłbym więc nie wystawiać akwarium na bezpośrednie słoneczne oświetlenie, i zamykać je od góry firanką, tiulem, bądź inną przewiewną tkaniną. Korzystne jest też wstawianie końców łodyg rośliny pokarmowej do wody, by tak szybko nie wysychała, ale trzeba tą wodę zabezpieczyć przed możliwością dostania się do niej gąsienic.
_________________ Antek
Gość
Wysłany: 2008-07-24, 22:23
Dzięki za rady,.
Zrobiłem tak : akwarium przykryte gazą, na parapecie okna w pokoju. Przytulię mogę wymieniać choćby codziennie - mam jej pod dostatkiem kilkadziesiąt metrów od domu...
Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75 Dołączył: 05 Sie 2005 Posty: 2126 Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2008-07-26, 21:55
Literatura podaje, że na południu Europy występuje drugie pokolenie w sierpniu/wrześniu. U nas też czasem się zdarza, ale rzadziej. Ale w hodowli to bardzo prawdopodobne.
w moich okolicach drugie pokolenie jest nawet bardziej liczne jak pierwsze. Od dwóch albo i trzech lat zdarza mi sie że w drugim pokoleniu (koniec sierpnia- wrzesień) znajduję po cn. kilkanaście do kilkudziesięciu nawet gąsienic podczas gdy w pierwszym zaledwie kilka badź kilkanaście... To samo tyczy się laothoe populi.
Twoja gąsienica przepoczwarzy się w ciągu najblizszych dwóch tygodni albo i wczesniej
Gość
Wysłany: 2008-07-30, 11:31
Wojtek Guzik napisał/a:
Twoja gąsienica przepoczwarzy się w ciągu najblizszych dwóch tygodni albo i wczesniej
...dziś właśnie to zrobiła, od rana łaziła w kółko po akwarium i nie ruszyła wcale pokarmu - wsypałem dwie garstki wiórów drzewnych i od razu w nie wlazła - pewnie już się przepoczwarcza
Kiedyś hodowałem przytuliaka w domu w akwarium, końcówki roślin w pojemniczku z wodą , akwa przykryte firanką i było wszystko ok. Hodowałem przełom lipca i sierpnia, ale poczwarka zimowała. Myślę, że te również będą zimować w stadium poczwarki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum