witam wszystkich
dzisiaj po raz pierwszy złapałem Miernika seledyniaka i gdy go złapałem wygladał ja liść byl tak soczyście zielony jednak gdy umieściłem go w fiolce z octanem etylu po 10 minutach zrobił sie niemal popielaty moje zapytanie brzmi czy tak dzieje sie za kazdym razem czy poprostu miałem pecha i coś poszło nie tak?
to mnie strasznie zdenerwowalo
Za długo trzymałeś w octanie, zielone miernikowce są bardzo na niego wrażliwe. IMO najlepszą metodą na ich zabicie bez ryzyka utraty koloru jest mrożenie (bo jeśli potrzymasz zbyt krótko w zatruwaczce, może się okazać, że motyl ożyje na szpilce).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum