C. pyralina - ok (tak, 4 jak najbardziej wystarczą dzięki )
Euproctis - trzeba by jej zajrzeć pod ogon Jeśli odwłok zakończony jasnopomarańczowo - similis, ciemnorudo - chrysorrhea.
C. morpheus, X. ditrapezium, M. l-album - ok
L. thalassina - zdecydowanie coś innego, wygląda mi raczej na Apamea sp., ale nie mam pomysłu na gatunek
1 - Hoplodrina octogenaria
2 - Cosmia trapezina
"miernikowiec" - ani on, ani sówka Udea prunalis (Crambidae)
Zainteresowanie grupą: motyle latające w dzień
Dołączył: 02 Lip 2007 Posty: 256 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-07-01, 21:33
Wszystko pięknie, teraz teoretycznie wiem jak odróżnić E. similis od E. chrysorrhea, jest jednak mały problem. Dla mnie pomarańczowy i rudy wygląda tak samo. Patrz słynne twierdzenie, że dla mężczyzny pomarańcz to owoc a nie kolor
Poniżej 3 zdjątka Euproctis sp. - dwa motyle - nr 1 to pierwszy egzemplarz a nr 2 i 3 to drugi motyl. Dla mnie oba mają odwłoki zakończone na rudo ale oba oznaczyłbym jako Euproctis similis.
Na końcu jeszcze dwie fotki. Jedna to ten sam motyl, który wcześniej oznaczyłem jako L. thalassina a Catocala poprawiła mnie na Apamea sp. Może z tej fotki łatwiej będzie go oznaczyć.
Ostatnia fotka - sówka którą wstępnie oznaczyłem jako wieczernice ale mam poważne wątpliwości a im dłużej się przyglądam tym wątpliwość zamienia się w pewnik, że to nie wieczernica. Tylko co ? Niby charkterystyczny wzór a na stronie Krzyśka nie mogę wypatrzyć podobnego.
Dla mnie pomarańczowy i rudy wygląda tak samo. Patrz słynne twierdzenie, że dla mężczyzny pomarańcz to owoc a nie kolor
To o śliwce było
Różnica między pomarańczem a rudym - pierwszy jest jaśniejszy, czysty, prawie taki jak skórka pomarańczy. Rudy jest ciemniejszy, z wyraźną domieszką brązu.
Co do Euproctisów, nie napisałam o jeszcze jednej istotnej cesze różniącej: u E. similis barwna jest praktycznie tylko końcówka odwłoka, ta szczoteczka na jego końcu. Reszta odwłoka jest biała z nielicznymi pomarańczowymi włoskami na górnej części. U E. chrysoorhea rudy jest cały wierzch odwłoka. Na tej podstawie motyl z fot. 2 i 3 to E. chrysorrhea; z nr 1 jest kłopot z racji jego pozy, ale takie ciemne rudawe czułki też wskazują na chrysorrhea (E. similis ma czułki jaśniejsze).
A ta niby-wieczernica to Lacanobia sp. - moim zdaniem L. w-latinum. Niestety na nie-wiadomo-czy-Apameę nadal nie mam pomysłu
Marek Hołowiński
Zainteresowanie grupą: Lepidoptera Polski
Wiek: 71 Dołączył: 07 Paź 2007 Posty: 334 Skąd: Macoszyn
Wysłany: 2008-07-02, 22:04
Apamea remissa - wszystkie trzy motyle oznaczone wstępnie jako L thalasina, Apamea sp i wieczernica. Gatunek jest dość zmienny i ma takie formy.
Zainteresowanie grupą: motyle latające w dzień
Dołączył: 02 Lip 2007 Posty: 256 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-07-03, 00:00
Marku bardzo dziękuje, choć przyznam, że bardzo mnie zaskoczyłeś. Nie brałem takiej ewetualności pod uwagę. Jeden gatunek Bardzo duża zmienność. Kolejna lekcja. Szkoda, że pierwszego już wypuściłem na wolność. Ale drugi jest jeszcze u mnie (to były dwa motyle na trzech zdjęciach), czeka na kolejną sesje. I teraz jak to pisze to muszę przyznać, że właśnie te dwa mają/miały bardzo podobne zachowanie podczas sesji - nie chcą/nie chciały po jednym dniu w lodówce spokojnie posiedzieć sobie na listku, dopiero trzeci dzień "zsyłki" daje dosłownie 3-4 min spokoju - czyli szansy na robienie zdjęć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum