Strona Główna Motyle.info - Portal Lepidopterologiczny
Fascynacja - Wiedza - Ochrona

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Samia cynthia ricini kokon ;)
Autor Wiadomość
Malkav 

Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne
Wiek: 34
Dołączył: 27 Wrz 2009
Posty: 29
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-11-19, 13:37   Samia cynthia ricini kokon ;)

Witam ;)
Dzisiaj jedna z moich gąsieniczek zrobiła mi niespodziankę i owinęła się kokonem^^
Mam pytanie za jaki czas mam (i w jaki sposób) mam odczepić kokon od ścianki i przenieść go do lodówki? Oraz drugie pytanie: jakiej wielkości powinien być kokon ;>?
 
   
Kwiczala Antoni 
Moderator forum


Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75
Dołączył: 05 Sie 2005
Posty: 2126
Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2009-11-19, 16:37   

Robienie oprzędu przez gąsienicę trwa czasem i kilka dni (zewnętrznie oprzęd wygląda na gotowy, ale w środku gąsienica dalej go wzmacnia). Po zrobieniu oprzędu gąsienica rozpocznie proces przepoczwarczania. Czas ten w znacznym stopniu zależy od temperatury, i może trwać kilka, a nawet kilkanaście dni. W tym czasie absolutnie nie można manewrować oprzędem. Najlepiej w ogóle go nie odrywać, ale jeśli już musisz (bo np. chcesz zimować poczwarki), to najwcześniej za jakieś 2 tygodnie.
Cytat:
jakiej wielkości powinien być kokon
Nie ma "standardowej" wielkości oprzędu. Ważniejsza jest wielkość poczwarki, ale nawet identyczne poczwarki mogą mieć oprzędy różnej wielkości - gąsienica to nie automat do produkcji oprzędów. Nie wiem też jaka jest przeciętna wielkość poczwarki - nigdy nie robiłem takich pomiarów.
_________________
Antek
 
 
   
Malkav 

Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne
Wiek: 34
Dołączył: 27 Wrz 2009
Posty: 29
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-11-20, 11:48   

Inna gąsienica jeszcze wieczorem zaczęła robić kokon na ściance a rano siedziała sobie na gałęzi... czy coś może być nie tak?
 
   
Kwiczala Antoni 
Moderator forum


Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75
Dołączył: 05 Sie 2005
Posty: 2126
Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2009-11-20, 14:26   

Być może wszystko będzie w porządku, ale...
u większości pawic nie zauważyłem żadnych problemów przy robieniu oprzędów. Problemy takie mogą mieć gatunki hodowane od wielu dziesiątków lat poza naturalnym środowiskiem. Stwierdziłem je u dwu hodowanych przeze mnie gatunków: Samia cynthia i Attacus atlas. S.cynthia została sprowadzona do Europy w 1856 r. z Chin. Populacje, które obecnie hodujemy mogą mieć "staż w hodowli" nawet kilkadziesiąt lat. W naturze gąsienice robiły oprzędy na gałęziach. Gdyby im zapewnić w hodowli takie warunki, pewnie nie byłoby problemów. Jeśli jednak hodowlarka jest mała, często ze szklanymi ściankami (akwarium!), gąsienica rozpoczyna robienie oprzędu na ściance - i czasem tak kończy. Pokryje nitką sporą część ścianki, i nie potrafi zrobić poprawnego oprzędu (na gałęzi nigdy by się to nie zdarzyło). To efekt błędnych warunków hodowlanych. Zdarza się, że gąsienica później jednak się przepoczwarczy na dnie hodowlarki, ale częściej padnie nie przepoczwarczając się. Częściowo winę ponoszą też zburzenia hormonalne, spowodowane wielokrotną hodowlą wsobną.
_________________
Antek
 
 
   
Malkav 

Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne
Wiek: 34
Dołączył: 27 Wrz 2009
Posty: 29
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-11-20, 15:01   

Więc co powinienem zrobić? Gąsienica ułożyła się miedzy gałęziami i tam zrobiła oprzęd, jednak taki jakby słaby, przezroczysty.
 
   
Kwiczala Antoni 
Moderator forum


Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75
Dołączył: 05 Sie 2005
Posty: 2126
Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2009-11-20, 21:11   

Cytat:
zrobiła oprzęd, jednak taki jakby słaby, przezroczysty.
Już Ci pisałem na ten temat. Robienie oprzędu trwa kilka dni, a nie kilka godzin. Gąsienica będzie go dalej wzmacniać. Najlepiej kup sobie odpowiednią literaturę o hodowli pawic. Jest podana tutaj: http://www.mojemotyle.pl/....php?page_id=76
_________________
Antek
 
 
   
TomShow 
Tomasz Szołdrowski


Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne
Wiek: 36
Dołączył: 29 Sie 2009
Posty: 26
Skąd: Karkonosze
  Wysłany: 2009-11-20, 22:58   

Ja mam dość dużą hodowlarkę z gałęziami w środku a i tak jedna upodobała sobie ściankę i tam zrobiła kokon.. inne na szczęście zrobiły miedzy gałęziami.. mam nadzieje ze się przepoczwarzy bez problemu.
A czy nie można mieszać osobników z różnych hodowli aby chociaż spróbować wyeliminować "błędy genetyczne"..? wtedy populacja nie krzyżuje się w tak małej grupie a mamy dopływ śieżej krwi.
 
 
   
Malkav 

Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne
Wiek: 34
Dołączył: 27 Wrz 2009
Posty: 29
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-11-20, 23:00   

TomShow mógłbyś wrzucić zdjęcie swojej hodowlarki? ;>?
 
   
Kwiczala Antoni 
Moderator forum


Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75
Dołączył: 05 Sie 2005
Posty: 2126
Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2009-11-21, 16:05   

Cytat:
czy nie można mieszać osobników z różnych hodowli
Jak najbardziej tak - o to właśnie chodzi. Trzeba tylko mieć pewność, że te "różne hodowle" nie mają wspólnego źródła. Przykładowo, kilku motylarzy z Polski sprowadziło materiał hodowlany z jednaj hodowli, np. z Niemiec, bo to było jedyne dostępne źródło :smile: .
_________________
Antek
 
 
   
Piotr Michalik 

Zainteresowanie grupą: dzienne,zawisaki i pawice
Wiek: 38
Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 49
Skąd: Ostrów
Wysłany: 2009-11-21, 19:59   

Mam samie z 2 rożnych źródeł(na pewno) gąsienice różniły się nieco od siebie tak samo jak i motyle.Chciałem zmieszać krew w poprzednim pokoleniu ale minęły się w czasie teraz wydaje mi się ze się uda.A co do zimowania to nie radze,próbowałem poczwarki nie zimowały porostu tylko zwolniły rozwój,po 1,5-2 miesiącach zaczął przebijać kolor skrzydeł a były w lodowce. Motyle które sie wykluły były słabe nie chciały kopulować i szybko padały,jedyna rada przetrzymać jakoś gąsienice przez zimę.

P7110088.JPG
14L plastikowy pojemnik w takim trzymałem Samie.
Plik ściągnięto 328 raz(y) 138.53 KB

 
 
   
Malkav 

Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne
Wiek: 34
Dołączył: 27 Wrz 2009
Posty: 29
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-11-21, 20:49   

Tylko jak przetrzymać te gąsienice przez zimę skoro już teraz ciężko o ligustr ;/?:(
 
   
Piotr Michalik 

Zainteresowanie grupą: dzienne,zawisaki i pawice
Wiek: 38
Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 49
Skąd: Ostrów
Wysłany: 2009-11-21, 20:56   

Malkav napisał/a:
Tylko jak przetrzymać te gąsienice przez zimę skoro już teraz ciężko o ligustr ;/?:(


Może sałata??Ja karmiłem samie wierzba,wierzba łatwo wypuszcza lisice w cieple.
 
 
   
Malkav 

Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne
Wiek: 34
Dołączył: 27 Wrz 2009
Posty: 29
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-11-21, 20:57   

A próbowałeś karmić sałatą? Pestycydy itp ;>? Myślisz, że to przejdzie?
 
   
TomShow 
Tomasz Szołdrowski


Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne
Wiek: 36
Dołączył: 29 Sie 2009
Posty: 26
Skąd: Karkonosze
  Wysłany: 2009-11-21, 21:07   

z ligustrem jest ciężko ale można kupić go w sklepie ogrodniczym, i w domu trzymać w doniczce..

Teraz już tylko czekam na te latające piękności :D

SDC12923.JPG
i takie rozwiązanie aby na pewno dobrze rozłożyły skrzydła..
Plik ściągnięto 304 raz(y) 106.64 KB

SDC12914.JPG
Pierwszy kokon..
Plik ściągnięto 256 raz(y) 60.47 KB

SDC12837.JPG
moja hodowlarka bardzo wygodna i łatwa w montażu zrobiona z kartona i plastykowego regału na ksiązki..
Plik ściągnięto 273 raz(y) 70.29 KB

 
 
   
Malkav 

Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne
Wiek: 34
Dołączył: 27 Wrz 2009
Posty: 29
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-11-21, 21:24   

A można kupić ligustr i "zmusić" go do wypuszczenia liści ;>?
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl lightbrown
statystyka