Strona Główna Motyle.info - Portal Lepidopterologiczny
Fascynacja - Wiedza - Ochrona

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Hodowla a. yamamai
Autor Wiadomość
Łukasz Skoczylas 
piszcie do mnie :)

Zainteresowanie grupą: wszystko co się rusza :)
Wiek: 33
Dołączył: 22 Sty 2007
Posty: 16
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2007-05-27, 09:28   Hodowla a. yamamai

Tym razem chciałbym się nieco dowiedzieć o hodowli tego jedwabnika. Właściwie to on powinien wykluwać się dopiero w lipcu/sierpniu - ja będę miał już teraz kokony. Czy więc on się wcześniej wykluje? Motyle chętnie bedą kopulowały?
Teoretycznie motyl ten daje 1 pokolenie rocznie, ale zastanawia mnie kwestia zimowania jaj. Po pierwsze, czy ich zimowanie może odbywac sie w lodówce, czy mógłbym je trzymać nawet w pokoju, a one nic nie odczuja i będa sobie spokojnie zimowały? Czy mógłbym z tego zrezygnować i dac jajka do podwyższonej temperatury - wyhodowac 2 pokolenia w roku? Czy gąsienice potrzebują podwyższonej wilgotności i temperatury, czy wystarczy im taka pokojowa? Mogę im podawać nasz zwykły dąb szypułkowy? Mogą być cięte gałęzie, czy koniecznie żywe drzewo?
 
   
Kwiczala Antoni 
Moderator forum


Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75
Dołączył: 05 Sie 2005
Posty: 2126
Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2007-05-27, 12:05   

Cytat:
Czy więc on się wcześniej wykluje?
Raczej tak. Stadium poczwarki trwa określony czas (niestety nie wiem jak długi), po czym wylęga się motyl.
Cytat:
Motyle chętnie bedą kopulowały?
Trudno przewidzieć. Na ogół pawice "chętnie kopulują" - jak to określasz, ale w wieloletniej hodowli wsobnej różnie to bywa. Czasem nie chcą i już. Miałem kiedyś taki problem z A.polyphemus.
Cytat:
zastanawia mnie kwestia zimowania jaj
Jaja muszą zimować w niskiej temperaturze, by przejść normalną diapauzę zimową. Trzymane w temperaturze pokojowej raczej wyschną niż się z nich coś wylęgnie.
Gąsienice żerują na różnych gatunkach dębu, a także na buku, kasztanie, dzikiej róży i in. Wystarczają im ucięte gałązki dębu - nie musisz sadzić drzewa w mieszkaniu :) . Więcej szczegółów na tej stronie:
http://tpittaway.tripod.com/silk/a_yam.htm
_________________
Antek
 
 
   
Łukasz Skoczylas 
piszcie do mnie :)

Zainteresowanie grupą: wszystko co się rusza :)
Wiek: 33
Dołączył: 22 Sty 2007
Posty: 16
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2007-05-27, 15:30   

Z tym kopulowaniem to jest właśnie tak, że są gatunki, które to chętnie robią i nie. Np. niedźwiedziówki mają się nawzajem gdzieś, a pawice (o ile oczywiście nie jest to wspomniany chów wsobny) zaraz szaleją za sobą. Natomiast zastanawiała mnie sprawa zimowania jajek, bo przecież to gatunek południowy, więc wydawało mi się, że dla nich raczej nie jest ważna temperatura, a czas zimowania. W każdym razie dzięki za odpowiedź :)

[ Dodano: 2007-05-27, 16:36 ]
A jeszcze mi się nasuwa jedno pytanko. Zakładając, że mi się wyklują ćmy w czerwcu i złoża jaja, co mam z nimi zrobić? Od razu dać do lodówki, czy czekać do np. października, a później do lodówki? Mógłbym pokombinować ze sztucznym zimowaniem latem?
 
   
Kwiczala Antoni 
Moderator forum


Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75
Dołączył: 05 Sie 2005
Posty: 2126
Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2007-05-27, 22:01   

Zacznę od Twojego stwierdzenia:
Cytat:
bo przecież to gatunek południowy
No niekoniecznie. Jest to gatunek pochodzący z Japonii, a tam też miewają zimy. Fakt, że Japonia leży znacznie bardziej na południe niż Polska (tak do 45 stopnia szerokości geograficznej).
Z przechowywaniem jaj faktycznie jest pewien problem. Nie wiem, jaki czynnik decyduje o wyjściu z diapauzy: czas zimowania, temperatura, a może jedno i drugie. Jeśli je zbyt wcześnie schłodzisz, to i tak musiałbyś je trzymać w lodówce do wiosny, bo zimą nie miałbyś czym żywić gąsienic. Po przerwaniu zimowania np. we wrześniu, czas na rozwój gasienic mógłby być zbyt krótki (tej wielkości gąsienice rozwijają się 6-8 tygodni), i brakłoby Ci pokarmu dla gąsienic w najważniejszym czasie (listopad). Z kolei trzymanie jaj w normalnej temperaturze latem, to problem z ich wysychaniem bądź pleśnieniem (utrzymanie optymalnej wilgotności).
Zbyt długie zimowanie jaj też nie jest korzystne. Zimowałem kiedyś jaja pewnej sówki. Z jaj, którym przerwałem zimowanie w marcu, lęgło się 100% gąsienic, a z tych, którym pozwoliłem zimować do maja. zaledwie kilka procent.
Będziesz chyba musiał sam poeksperymentować, jeśli oczywiście samiczki te jaja zniosą.
A może odezwie sie ktoś, kto już miał ten problem i go przećwiczył.
_________________
Antek
 
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl lightbrown
statystyka