Strona Główna Motyle.info - Portal Lepidopterologiczny
Fascynacja - Wiedza - Ochrona

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
C.D. pt. "co robić z poczwarką P. machaon?".
Autor Wiadomość
Kudłaty 


Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne
Wiek: 41
Dołączył: 06 Wrz 2006
Posty: 146
Skąd: MG / Świętokrzyskie
Wysłany: 2007-08-04, 14:17   C.D. pt. "co robić z poczwarką P. machaon?".

Witam! Kolejne pytanie związane z hodowlą P. machaon i moim wątkiem
http://www.motyle.info/forum/viewtopic.php?t=976

Wczoraj gęsienica się przepoczwarczyła. Co mam robić dalej z poczwarką, kiedy schować ją do lodówki?

CIMG8555.JPG
Plik ściągnięto 193 raz(y) 30.02 KB

CIMG8612.JPG
Plik ściągnięto 210 raz(y) 31.61 KB

 
   
Piotr Pawlikiewicz 


Zainteresowanie grupą: wszystkie motyle
Wiek: 42
Dołączył: 20 Cze 2005
Posty: 171
Skąd: Łask
Wysłany: 2007-08-04, 15:56   

Niewiele rób a najlepiej nic. Wstrzymaj się z lodówką, raz na kilka delikatnie spryskaj wodą otoczenie poczwarki, ale nie przesadzaj i tyle. Po kilku tygodniach powinien wyjść motyl. Pamiętaj tylko żeby miał o co motyl się zaczepić, nie zdejmuj poczwarki, słoik lub klatka w której jest poczwarka powinna być na tyle duża aby mógł motyl swobodnie rozprostować skrzydła. Jak motyl będzie wychodził nie dotykamy go ani klatki i czekamy.
Powodzenia.
_________________
  Analiza  ankiet   Analiza statystyczna
 
   
Kudłaty 


Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne
Wiek: 41
Dołączył: 06 Wrz 2006
Posty: 146
Skąd: MG / Świętokrzyskie
Wysłany: 2007-08-04, 18:30   

O.K. ale ja myślę żeby wypuścić motyla wiosną, co zrobię z nim jesienią/zimą? Pożyje kilka tygodni i zdechnie...
Czytałem gdzieś że można poczwarkę przetrzymać w lodówce, wtedy motyl wyjdzie z poczwarki wiosną...
Jak mam postępować? Proszę o pomoc!
 
   
Kwiczala Antoni 
Moderator forum


Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75
Dołączył: 05 Sie 2005
Posty: 2126
Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2007-08-05, 11:19   

O ile wiem, to motyl już podjął decyzję za Ciebie. Czy poczwarka będzie zimować, czy wylęgnie się z niej motyl jeszcze tego lata, decyduje się bowiem jeszcze na etapie gąsienicy. Kryteriami są temperatura i fotoperiod. Jeśli gąsienica "zadecydowała", że poczwarka będzie zimować, to nawet trzymanie jej w pokoju nie spowoduje wylęgu motyla. Jeśli natomiast motyl bedzie chciał sie wylęgać, to schłodzenie poczwarki może co najwyżej odwlec ten moment, a może też spowodować obumarcie rozwijającego się w poczwarce imago. Proponuję Ci zostawić poczwarkę w możliwie chłodnym pokoju (jeśli takim dysponujesz), ale nie wkładać jej do lodówki.
_________________
Antek
 
 
   
Catocala
Moderator forum


Zainteresowanie grupą: Noctuidae
Wiek: 49
Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 1180
Skąd: Kutno
Wysłany: 2007-08-05, 11:33   

Cytat:
Jeśli gąsienica "zadecydowała", że poczwarka będzie zimować, to nawet trzymanie jej w pokoju nie spowoduje wylęgu motyla.


A z tym się nie zgadzam, bo już niejednokrotnie obserwowałam przyspieszony wylęg motyli pod wpływem ciepła panującego w pomieszczeniu. Weźmy właśnie P. machaona, to notki nt. jednego z moich okazów: gąsienica znaleziona 29.VIII, przepoczwarczenie - 2.IX, wylęg - 2.X. Inny znów - znaleziony jako gąsienica bodajże we wrześniu (stary okaz i niestety brak tu dokładniejszych notatek), wylągł się 6.XI. Czy również w naturze gąsienice przepoczwarzajace się we wrześniu-październiku przeobrażałyby się w imagines w tym samym roku - wątpię.
 
   
Kwiczala Antoni 
Moderator forum


Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75
Dołączył: 05 Sie 2005
Posty: 2126
Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2007-08-05, 12:32   

W swej książce "Endokrynologia owadów" B.Cymborowski pisze:
Cytat:
Diapauza poczwarkowa jest indukowana na etapie rozwoju larwalnego warunkami krótkiego fotoperiodu. Natomiast reaktywacja rozwoju może nastąpić tylko po długim, trwającym kilka tygodni czy nawet miesięcy przebywaniu w niskiej temperaturze (przeważnie poniżej 10 stopni)
W swoim poście przedstawiłem nie swoje przypuszczenia, ale poparte doświadczeniami badania naukowe.
Oczywiście, nie do końca wiadomo:
1. Jakie czynniki decydują o wejściu w stan diapauzy
2. Jakie czynniki decydują o wyjściu z diapauzy.
Cymborowski pisze dalej:
Cytat:
Aby nastąpiła fotoindukcja różne gatunki owadów wymagają określonej, stałej liczby cykli świetlnych. Fotoindukcja podlega zmianie pod wpływem temperatury, wydaje się więc, że istotnie, w kolejnych dniach o długim fotoperiodzie nagromadza się jakaś substancja (najprawdopodobnie neurosekret w mózgu owadów). Uwolnienie jej powoduje rozwój owada. Przebywanie w krótkim fotoperiodzie nie pozwala na zgromadzenie odpowiedniej ilości tego neurosekretu, w istocie czego rozwój jest zahamowany i następuje diapauza.
Wygląda więc, że Twoje poczwarki nie weszły w stan diapauzy i motyle wylęgały się późną jesienią.
_________________
Antek
 
 
   
Adam Larysz 


Zainteresowanie grupą: Lepidoptera
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 785
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2007-08-05, 14:38   

Z moich obserwacji hodowlanych sprzed wielu lat wynika, że z gąsienic pazi od samic z drugiego pokolenia, trzymanych w domu, lęgły się motyle od września, przez październik, listopad, zaś część z nich wylęgała się już przy wydłużającym się dniu - w styczniu lutym, czy marcu. Tak, że trudno jest tu podać jakie czynniki powodują, że jedne motyle lęgną się jesienią, inne zimą, a jeszcze inne wiosną...

PS
Te same zasady tyczą się też hodowli zmrocznika wilczomleczka w warunkach domowych.
_________________
Motyle Górnego Śląska
http://www.lepidoptera.slask.pl/
 
   
Kudłaty 


Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne
Wiek: 41
Dołączył: 06 Wrz 2006
Posty: 146
Skąd: MG / Świętokrzyskie
Wysłany: 2007-08-05, 16:03   

Czyli co mam robić? Wnieść akwarium z poczwarką do chłodu, tak?
Wolałbym żeby motyl wylęgł się wiosną, bo jesienią może nie dać sobie rady na dworze :wink: ,a nie chciałbym trzymac go do zgonu w domu... 8)
 
   
Grzegorz 
Zawisaki są super


Zainteresowanie grupą: motyle dzienne i nocne
Wiek: 31
Dołączył: 30 Lip 2006
Posty: 152
Skąd: Będzin
Wysłany: 2007-08-05, 16:09   

Piotr Pawlikiewicz napisał/a:
Po kilku tygodniach powinien wyjść motyl.


A ja miałem paziw w tym roku i motyle mi wychodziły po 9 dniach :D

Kudłaty napisał/a:
O.K. ale ja myślę żeby wypuścić motyla wiosną, co zrobię z nim jesienią/zimą? Pożyje kilka tygodni i zdechnie...


Mnie się wydaje, że motyl wylęgnie ci się jeszcze w to lato, bo takie cieple było :) Jego koledzy z podwórka chyba również :)
 
 
   
Adam Larysz 


Zainteresowanie grupą: Lepidoptera
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 785
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2007-08-05, 17:10   

Kudłaty napisał/a:
Czyli co mam robić? Wnieść akwarium z poczwarką do chłodu, tak?
Wolałbym żeby motyl wylęgł się wiosną, bo jesienią może nie dać sobie rady na dworze :wink: ,a nie chciałbym trzymac go do zgonu w domu... 8)

Jeśli motyl Ci jest niepotrzebny, to oddaj poczwarkę naturze, a motyl sobie już poradzi :lol:
_________________
Motyle Górnego Śląska
http://www.lepidoptera.slask.pl/
 
   
Kudłaty 


Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne
Wiek: 41
Dołączył: 06 Wrz 2006
Posty: 146
Skąd: MG / Świętokrzyskie
Wysłany: 2007-08-05, 21:23   

Adam Larysz napisał/a:

Jeśli motyl Ci jest niepotrzebny, to oddaj poczwarkę naturze, a motyl sobie już poradzi


no to w takim razie czekam na wyjście motyla i wypuszczam :D

pozdrawiam i dzięki za pomoc
 
   
Adam Larysz 


Zainteresowanie grupą: Lepidoptera
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 785
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2007-08-05, 22:02   

Nie czekaj - bo tak jak pisałem, może się wylęgnąć w zimie i co wtedy? Zanieś poczwarkę na łąkę, a sobie poradzi, albo i nie 8)
_________________
Motyle Górnego Śląska
http://www.lepidoptera.slask.pl/
 
   
Kudłaty 


Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne
Wiek: 41
Dołączył: 06 Wrz 2006
Posty: 146
Skąd: MG / Świętokrzyskie
Wysłany: 2007-08-06, 08:51   

Adam Larysz napisał/a:
Nie czekaj - bo tak jak pisałem, może się wylęgnąć w zimie i co wtedy?


no właśnie, coś tam czytałem że wrzucić poczwarkę do lodówki, wyjąć wiosną i tyle - tak chciałbym zrobić :lol: na łące to pewnie coś ją zeżre... :P
 
   
Piotr Pawlikiewicz 


Zainteresowanie grupą: wszystkie motyle
Wiek: 42
Dołączył: 20 Cze 2005
Posty: 171
Skąd: Łask
Wysłany: 2007-08-06, 10:03   

hahahaa no i co z tego że coś ją zeżre, taka natura. Wypuść ją na łąkę, zimowanie poczwarek to dość ciężka sprawa i możesz uśmiercić motyla.
_________________
  Analiza  ankiet   Analiza statystyczna
 
   
Kudłaty 


Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne
Wiek: 41
Dołączył: 06 Wrz 2006
Posty: 146
Skąd: MG / Świętokrzyskie
Wysłany: 2007-08-06, 12:16   

Chciałem zobaczyć jak motyl wychodzi z poczwarki, ale trudno... 8) Trzeba wynieść...
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl lightbrown
statystyka