Strona Główna Motyle.info - Portal Lepidopterologiczny
Fascynacja - Wiedza - Ochrona

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Zatruwaczka - jak zrobić
Autor Wiadomość
ufok 


Zainteresowanie grupą: rusałki, sówki, niedźwiedziówki
Wiek: 20
Dołączył: 16 Cze 2009
Posty: 65
Skąd: Wołczyn, Opolskie
Wysłany: 2009-08-03, 21:15   

heh
_________________
Makary
 
 
   
luczek95 

Zainteresowanie grupą: kolekcjonowanie
Wiek: 21
Dołączył: 02 Sie 2009
Posty: 43
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2009-08-03, 21:17   

mnie interesuje foto i gablotka hehe
 
   
Catocala
Moderator forum


Zainteresowanie grupą: Noctuidae
Wiek: 41
Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 1144
Skąd: Kutno
Wysłany: 2009-08-04, 11:38   

ufok napisał/a:
Nie do końca zabijamy... motyl zostaje zabity dopiero w gablocie a mianowicie przy nakłuciu szpilką środki takie jak zmywacz do paznokci tylko usypiają motyla. :mrgreen:


Wiem, że jesteś jeszcze dzieckiem, ale nie wypisuj bzdur. Owady zabijane są przez zatrucie oparami chemicznymi, nikt przy zdrowych zmysłach nie pakuje żywych okazów na szpilce do gabloty...
 
   
ufok 


Zainteresowanie grupą: rusałki, sówki, niedźwiedziówki
Wiek: 20
Dołączył: 16 Cze 2009
Posty: 65
Skąd: Wołczyn, Opolskie
Wysłany: 2009-08-04, 12:25   

To jestem ciekaw czemu raz zostawiłem ćmę na noc w pudełku po zapałkach (otwartym) i na następny dzień już jej nie było.Ćma oczywiście była najpierw odurzona tym środkiem.
_________________
Makary
 
 
   
Kwiczala Antoni 
Moderator forum


Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 67
Dołączył: 05 Sie 2005
Posty: 2050
Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2009-08-04, 14:30   

Cytat:
na następny dzień już jej nie było
Bo ją porządnie nie zatrułeś. By motyla zatruć, musi przebywać w oparach substancji trującej określony czas - jeśli jest zbyt krótko, to się wybudzi. Nie wolno robić takich doświadczeń, by nie zatrutego motyla nabijać na szpilkę - w nadziei że to go dopiero zabije. Można natomiast takiego uśpionego motyla włożyć do zamrażalnika. Wyjmuje się go 10-15 minut przed preparacją.
_________________
Antek
 
 
   
SiejeOwies 


Zainteresowanie grupą: dzienne + fotografia
Wiek: 30
Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 614
Skąd: Białystok
Wysłany: 2009-08-04, 14:31   

Czasami się zdarza, że motyl zbyt krótko przebywa w zatruwaczce i może "odżyć", tudzież są ludzie którzy wierzą w reinkarnację ;)
_________________
Krzysiek

zdjęcia - http://foto.moon.pl/uzytk...nick/SiejeOwies
moja mała przyrodnicza galeria - http://www.dezerter.w.tkb.pl/galeria/
Ostatnio zmieniony przez SiejeOwies 2009-08-04, 16:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
   
luczek95 

Zainteresowanie grupą: kolekcjonowanie
Wiek: 21
Dołączył: 02 Sie 2009
Posty: 43
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2009-08-04, 14:38   

hehe koniec takich kłótni przepraszam za moją amatorszczyznę...
 
   
Alicja 

Zainteresowanie grupą: motyle
Wiek: 32
Dołączyła: 02 Kwi 2006
Posty: 162
Skąd: okolice Gdańska
  Wysłany: 2010-08-02, 16:51   

darek95 napisał/a:
do czego służy zatruwaczka??
 
   
Rasmin 


Zainteresowanie grupą: Motyle Polski
Wiek: 29
Dołączył: 12 Wrz 2010
Posty: 36
Skąd: N/D
Wysłany: 2010-09-12, 20:04   

Ja kiedyś używałem waty, a w głąb wstrzykiwałem zmywacz do paznokci. Dzięki temu owad nigdy nie miał kontaktu bezpośrednio z substancją w płynie. Jednak po tym co tu wyczytałem było to błędem, czy dobrze rozumiem?

Skoro mam stosować gips, to mam kilka pytań, a mianowicie:
1) Jaką ilość octanu należy nakropić na gips np. w 500 ml słoiku, aby szybko i skutecznie uśpić naszą zdobycz?
2) Jak długo motyl np. Rusałka Pawik musi w takim pojemniku przebywać, abym mógł spokojnie ją stamtąd zabrać i mieć pewność że się nie przebudzi?
3) Jak długo musi odstać motyl po wyjęciu z zatruwaczki, nim zabierzemy się za jego rozpinanie?
4) Ile czasu należy zaczekać po wpuszczeniu octanu w gips zatruwaczki, nim wpuścimy do niej owada? Pytam ponieważ chciałbym uniknąć odbarwienia owada tymże płynem.
5) Czy macie jakieś specjalne techniki stosowane do umieszczania motyla np. z siatki lub hodowlarki prosto do zatruwaczki tak by możliwie jak najbardziej ograniczyć jego otarcia i zniszczenia?
[list]6) Jakie waszym zdaniem są optymalne wymiary zatruwaczki?

Z góry dziękuję za każdą odpowiedź.
 
   
Tomek Grzegorczyk 

Zainteresowanie grupą: Motyle
Wiek: 26
Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 2
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-10-15, 11:33   

Rasmin napisał/a:

1) Jaką ilość octanu należy nakropić na gips np. w 500 ml słoiku, aby szybko i skutecznie uśpić naszą zdobycz?
2) Jak długo motyl np. Rusałka Pawik musi w takim pojemniku przebywać, abym mógł spokojnie ją stamtąd zabrać i mieć pewność że się nie przebudzi?
3) Jak długo musi odstać motyl po wyjęciu z zatruwaczki, nim zabierzemy się za jego rozpinanie?
4) Ile czasu należy zaczekać po wpuszczeniu octanu w gips zatruwaczki, nim wpuścimy do niej owada? Pytam ponieważ chciałbym uniknąć odbarwienia owada tymże płynem.
5) Czy macie jakieś specjalne techniki stosowane do umieszczania motyla np. z siatki lub hodowlarki prosto do zatruwaczki tak by możliwie jak najbardziej ograniczyć jego otarcia i zniszczenia?
(...)6) Jakie waszym zdaniem są optymalne wymiary zatruwaczki?


Odpowiedź na pytanie 2)
Piotr Pawlikiewicz napisał/a:
Dodam że przy nocnych odłowach motyli, warto stosować kilka zatruwaczek.
Zatruwaczka pierwszego kontaktu... służy do usypiania motyli, nie może w niej dogorywać więcej niż 3-4 motyle. Gdyż każdy następny wrzucony będzie strzepywał pyłek z tych co już tam są i będziesz miał jeden wielki miszmasz. I ta zatruwaczka najlepiej z gipsu. Łatwo przesypywać.
Następne zatruwaczki to zwykłe słoiki. Tak zwany doj...acz. Wyścielasz spód chusteczką dajesz na nią kilka kropel octanu i sypiesz pierwszą warstwę uśpionych motyli, przykrywasz chustką i sypiesz następne. Po nocnych łowach wkładasz to do zamrażalnika i możesz preparować to nawet w grudniu. Motyle nadal nie będą zaschnięte. Cała filozofia.

w "doj...aczu" parę godzin da ci pewność i motyl będzie miękki, albo daj do zamrażalnika na parenaście minut.

3) nie znam żadnego powodu aby na cokolwiek czekać

5 i 6) To chyba kwestia wprawy. Wiadomo, że jak poczuje octan to zacznie się trzepotać ale wielkość chyba nie ma dużego znaczenia bo i tak będzie się trochę obijało ścianki.

I tu moje pytanie, bo jestem niedoświadczony, a niejako już po sezonie, po za tym trochę szkoda testować sposoby na żywych zwierzętach jak można na forum spytać:
Rozważałem uśmiercanie poprzez zamrożenie. Chodzi mi o to, że motyle dzienne jak wsadzi się do plecaka ciemnego to się uspokoją raczej. A jak to jest z nocnymi? Np. zawisaki- będą się miotać?
Chodzi mi o to czy w praktyce szkodzenia będą większe/mniejsze niż przez trzepotanie podczas zatruwania?
 
 
   
Iwona Biela 


Zainteresowanie grupą: Saturniidae, Sphingidae oraz motyle dzienne
Wiek: 27
Dołączyła: 20 Sie 2011
Posty: 5
Skąd: Bieszczady/Warszawa
Wysłany: 2011-08-20, 15:24   

Wybierając się na połowy, nie będę brać 10 słoików, ludzie, wszystko waży, a "pchanie" kolejnego owada do tej samej zatruwaczki jest niedozwolone!!! chyba, że nie chcecie mieć dokładnie zachowanych motyli, lecz otrzepane.
Najbardziej bezpieczną zatruwaczką jest zakupienie np pojemników na mocz w aptece (najbardziej ekonomiczne), do tego korek (może być pocięta mata korkowa) którą należy zamoczyć w eterze, octanie lub zmywaczu (wszystkie te substancje uśmiercają owada, tyle, że: eter usypia, a zmywacz czy octan zadusza osobnika) tak przygotowane korki należy umieścić wraz z suchym korkiem na dnie pojemnika.
Jest to najlepsza zatruwaczka jeśli chodzi o domowy sposób, gdyż nie ma możliwości by motyl czy inny owad się zamoczył lub w jakiś sposób odbarwił.
Ostatnio zmieniony przez Kwiczala Antoni 2011-08-20, 19:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
   
agniechowa

Zainteresowanie grupą: ćmy
Dołączył: 06 Lip 2012
Posty: 6
Skąd: Sk-ce
Wysłany: 2012-07-06, 19:04   

co do gipsu- w jaki sposób on wpływa na owada?
nie mam pojęcia i proszę o wyrozumiałość :razz:
 
   
Paweł Walkiewicz 

Zainteresowanie grupą: Lepidoptera
Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 204
Skąd: Otwock
Wysłany: 2012-07-06, 19:32   

agniechowa napisał/a:
co do gipsu- w jaki sposób on wpływa na owada?

żaden
 
   
Marek Hołowiński 

Zainteresowanie grupą: Lepidoptera Polski
Wiek: 63
Dołączył: 07 Paź 2007
Posty: 333
Skąd: Macoszyn
Wysłany: 2012-07-07, 03:05   

gips absorbuje wodę, zatem zwiększa szansę że zatruwany owad cały czas będzie suchy, pozbawiony mikro kropelek rosy na swoim ciele.
Trzeba jednak uważać z ilością octanu, bo jak za dużo to też będzie się skraplał na ściankach zatruwaczki. Zwłaszcza w chłodne noce.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl lightbrown
Warto odwiedzić: tutaj, Kotłownie bezobsługowe.
statystyka