Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75 Dołączył: 05 Sie 2005 Posty: 2126 Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2006-10-02, 21:29
Zasadnicza sprawa - paź królowej nie zimuje jako gąsienica Jeśli masz możliwości i chęci, musiałabyś je żywić aż do przepoczwarczenia (najlepiej tymi roślinami, na jakich znalazłaś gąsienice). Poczwarki można bez problemu przezimować w lodówce, wyjąć je z lodówki w drugiej połowie kwietnia i dać do ciepłego pokoju. Motyle lęgną się początkiem maja - można je wtedy spokojnie wypuścić na wolność.
Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75 Dołączył: 05 Sie 2005 Posty: 2126 Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2006-10-03, 13:54
W mieszkaniu na pewno mają szansę, dlatego radziłem Justynie je hodować. W przyrodzie "na dwoje babka wróżyła". Zależy, jak obecnie są duże. Gdyby do końca października było ciepło, to miałyby szansę, ale jeśliby się ochłodziło, to niestety nie....
A co do czasu występowania, to niestety czasem tak bywa. Trzecie pokolenie pazia lata czasem we wrześniu (tak było w tym roku). Motyle muszą znieść jaja we wrześniu, a gąsieniczki żerują jak długo mogą ......
W razie czego jeśli dostanę instrukcję jak postępować mogę się przyczynić do ratowania maluchów Jak mnie z domu żona pogoni to mam jeszcze w pracy cały parapet do dyspozycji i da się założyć domek dla motyli. Jeśli trzeba cosik przetrzymać w +4stC to termostatyzowany pokój też jest Myślę, źe studenci byliby zachwyceni
Zainteresowanie grupą: Lepidoptera/Coleoptera i inne
Dołączył: 16 Cze 2006 Posty: 86 Skąd: Branice
Wysłany: 2006-10-04, 19:30
A gasienice dobrze znosza mróz, ale o zimowaniu jako gasienice raczej niema mowy. Dwa lata temu ostatnie gasienice zbierałem w listopadzie, rano "zamarzały" a pozniej jak sie robiło troche cieplej to w miare mozliwosci zerowały .
Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75 Dołączył: 05 Sie 2005 Posty: 2126 Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2006-10-05, 22:38
Poczwarki najlepiej przez dzień - dwa zostawić w pokoju, po czym stopniowo schładzać, najlepiej wystawić je na dwór ale w ocienionym miejscu (może masz balkon po stronie północnej? - a jeśli nie, może być altanka na działce, nieogrzewany garaż itp.). Zabezpiecz je jednak przed szkodnikami (myszy, ptaki i in.) Po tygodniu możesz je przenieść do lodówki. Cały ten proceder nie jest konieczny (pewnie przeżyłyby gdyby je dać od razu do lodówki), ale na pewno pomoże w stopniowym wejściu w diapauzę zimową.
Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75 Dołączył: 05 Sie 2005 Posty: 2126 Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2006-10-08, 18:18
Justyno - wszystko zależy ile masz tych poczwarek. Jedną możesz dać do pudełka po zapałkach, ale więcej nie. Poczwarki nie powinny się dotykać. Nie można ich upakować jak cukierki. Sama musisz ocenić, jak ma być duże. Takie pudełka można kupić np. w sklepach spożywczych, do przechowywania żywności.
Adrian - faktycznie, przepoczwarczające się gąsienice lepiej trzymać w pokoju. Niska temperatura znacznie wydłuża ten proces. A co do zmiany koloru - dzieje się tak u bardzo wielu gąsienic, że przed przepoczwarczeniem znacznie zmieniają ubarwienie.
Ja jakis czas temu zebralem 3 gasiennice pazia krolowej z wyrywanego kopru na dzialce... mialy ok centymetra, 2 z nich przeszly juz w domu wylinke, jedna niestety padla...
Z tych dwoch, jak juz podrosly, mialem poczwarki.... i pozniej wynikl z tego maly problem, mialem wlozyc je do lodowki na zime... ale nie zdazylem! jakies 2-3 dni temu wyklul sie motyl... i tera nie wime co z nim zrobic, czy uspic... czy jakos przezimowac Nie mam pojecia co robia... a biedny motyl sie meczy
prosze o jaka rade
Według mnie nie ma szans na przezimowanie Imago które nie przechodzi diapauzy (w sensie ze ma przezwaną). Pozostaje tobie go uśpić. Jest szansa podtrzymać go przy życiu karmiąc go, ale zimy i tak nie przetrwa.
Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75 Dołączył: 05 Sie 2005 Posty: 2126 Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2006-11-11, 22:52
Z pawikami Adriana nie na problemu. Akurat ten gatunek zimuje jako imago. Wystarczy je przenieść do nieogrzewanego garażu, piwnicy, bądź altanki na działce (zależy czym dysponujesz). Motyle same się "zaaklimatyzują" i doczekają wiosny. Niestety z paziem królowej jest gorzej. Jak słusznie pisze Adrian, ten gatunek nie zimuje w stadium imago. Chyba trochę pokpiłeś sprawę Niph. Przy bardzo dobrym odżywianiu (jeśli się wie jak to robić) motyl może przeżyć 4-5 tygodni i padnie. Nic tu nie da się zrobić. Szkoda, ale trudno.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum