Panie i panowie, poczwarka pazia przezimowała i teraz nie jest juz zielona - prześwitują żółto-czarne kolory motyla...
Ciągle stoi w piwnicy, czy przenieść już ją np. na balkon? Czy poczekać do końca kwietnia, jeszcze te dwa tygodnie?
im dłużej go przetrzymasz tym większe prawdopodobieństwo że trafi na swoją drugą połowę by przedłużyć gatunek
najlepiej byłoby go wypuścić jak byś już zaobserwował latając pazie
Kolejna gąsienica pazia zabrana na przezimowanie do domu - dziś znaleziona na koprze w babcinym ogródku. Wyrośnięta - niedługo powinna się przepoczwarczyć.
I pytanie - czy zamiast kopru będzie jadła inne baldaszkowate, czy będzie "stroić fochy"?
Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75 Dołączył: 05 Sie 2005 Posty: 2126 Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2008-09-27, 09:58
Gąsienice wprawdzie dosyć niechętnie zmieniają roślinę pokarmową, szczególnie, gdy są dorosłe, ale wielokrotnie zmieniałem paziowi królowej roślinę z kopru na natkę marchwi i zawsze żarła. Z tą też nie powinno być problemu.
O.K. przepoczwarczyła się wczoraj, lecz zamiast zaczepić się na łodyżce (specjalnie włozyłem do akwarium różne gałązki) położyła się w rogu akwarium nie przeszkodzi to w żadnym stopniu rozwojowi motyla?
Brat
Zainteresowanie grupą: Pyralidae
Dołączył: 24 Lis 2006 Posty: 45 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-10-01, 16:50
Kudłaty napisał/a:
położyła się w rogu akwarium
Normalnie gąsienica buduje z nici dywanik, następnie zaczep, a na końcu opaskę. Może odczepiła się i spadła w trakcie przepoczwarczania?
Jeżeli poczwarka nie jest uszkodzona to powinna przezimować bez problemu. Natomiast w momencie wychodzenia z poczwarki motyl może mieć pewne trudności.
Łaziła po akwarium i łaziła, a w końcu przepoczwarczyła się w rogu akwarium... Dziwne, bo włożyłem jej sporo różnych patyczków... Zobaczymy - może motyl da sobie radę...
Brat
Zainteresowanie grupą: Pyralidae
Dołączył: 24 Lis 2006 Posty: 45 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-10-02, 17:48
Na pewno gąsienica próbowała się zaczepić, instynkt to instynkt. Mogło się jednak tak zdarzyć, że gąsienica miała jakiś defekt i nie przędła nici, więc odpadła od patyczka albo ściany akwarium.
Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75 Dołączył: 05 Sie 2005 Posty: 2126 Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2008-10-10, 08:50
Nie widać, by poczwarka była w jakimkolwiek miejscu przyczepiona do szkła akwarium. Motyl się zapewne wylęgnie, ale może mieć problem z rozprostowaniem skrzydeł. Ja bym wziął większe pudełko, na dno ułożył trochę ligniny lub papieru toaletowego, na to położył poczwarkę i wstawił kilka patyków, by motyl po wylęgu miał gdzie się uczepić i napompować skrzydła.
Poczwarka rzeczywiście nie jest przyczepiona do szyby akwarium. Oczywiście postąpię zgodnie ze wskazówkami.
I jeszcze jedno : poczwarkę wynieść na balkon, czy piwnica wystarczy? Poprzednia poczwarka pazia swobodnie przezimowała w piwnicy do połowy kwietnia...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum