Ronnie
Zainteresowanie grupą: Rhopalocera
Wiek: 32 Dołączył: 05 Maj 2007 Posty: 479 Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-11-03, 18:10 zimowanie
Chciałbym zapytać czy można jakoś przezimować motyle, na przykład przed chwilą znalazłem 2 osobniki Inachis io w warsztacie mojego taty. Problem w tym że jest tam mnóstwo pająków, widziałem też szczątki bielinków, więc myślę, że i pawiki nie przetrwają chyba, że będą mieć mnóstwo szczęścia. Można coś na to poradzić?
Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75 Dołączył: 05 Sie 2005 Posty: 2126 Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2007-11-03, 23:21
Nie jestem arachnologiem, ale przypuszczam, że pająki zimę też spędzają w jakim stadium anabiozy (może jako jaja?). Pawiki nie znalazły się w warsztacie dzisiaj ani wczoraj - pewnie są tam już od wielu tygodni. Skoro więc żyją, to pewnie dotrwają do wiosny (chyba że warsztat będzie zimą ogrzewany - wtedy faktycznie warto by je stamtąd zabrać). Zadbaj tylko, by je wiosną wypuścić, gdy tylko się obudzą.
_________________ Antek
Ronnie
Zainteresowanie grupą: Rhopalocera
Wiek: 32 Dołączył: 05 Maj 2007 Posty: 479 Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-11-04, 12:00
Dzięki Antku, zostawię je tam, jeśli dotrwają do wiosny, na pewno je wypuszczę.
Witam, nie jestem pasjonatką motyli i nie wiele wiem na ich temat, ale stalo sie tak ze znalazłam kilka dni temu motyla w mojej.... lodówce! Nie wiem jak on się tam znalazł, ale za wszelka cen chciałabym pomoc mu dotrwac do wiosny. Co mam zrobic? zostawic go w zimnie czy trzymać w pokoju? A mloże wyniesc na dwór? Niestety mieszkam w mieście... Zwracam sie o pomoc do ekspertów Czy ktos moze mi powiedzice jak z tym bidulkiem postąpić? Niestety nie wygląda jaby spał, chodzi i próbuje latać.... Prosze o pomoc
Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75 Dołączył: 05 Sie 2005 Posty: 2126 Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2009-01-27, 22:06
Nie wiem czy wiesz, ale w Polsce jest kilka tysięcy gatunków motyli. Żeby dobrze doradzić, musielibyśmy wiedzieć jaki motyl zagościł w Twojej lodówce. Spróbuj zrobić mu zdjęcie (wskazane), lub chociaż szczegółowo opisz. Wtedy coś się wymyśli .
Hehe... no niestety tu nic specjalnego, to bielinek kapustnik. Przypuszczam że jakoś dostał się do lodóweczki z warzywami albo kapustą Wiem że jest pospolity, nawet w mieście się go często widuje, ale nie chcę by bezsensownie zdechł, skoro juz się u mnie znalazł. Ma dwie czarne kropki na tylnich skrzydełkach... to samiczka chyba? Mam nadzieję że to będą dla Was jakieś wskazówki. Pozdrawiam i z góry dziękuję za rady
Witam, no tak, pomylilam sie, ma oczywiscie kropki na gornych skrzydelkach, wygląda tak:
http://www.lepidoptera.pl...ID=7&country=PL
tylko jest marniejszy i bledszy. Skoro jednak zimuja w poczwarce to nie wiem zupełnie co robic z dorosłym osobnikiem. Na razie siedzi w pokoju i niewiele sie rusza.
Ale w sumie to podobny tez do Peris ergane... szczególnie spodnie skrzydełka są "brudniejsze" niż u naszego kapustnika.
http://www.lepidoptera.pl...4979&country=PL
Może przyplątał się tu z innego kraju w jakiejś sałacie albo innym warzywie? W końcu w innych krajach teraz nie ma zimy...
No ale jakby to nie był nasz rodzimy gatunek to już zupełnie nie wiem co robić.
W każdym razie albo jeden albo drugi. Przejrzałam wszystkie możliwe europejskie bielinki
Jeśli motyl jest mniejszy i jaśniejszy, to może być Pieris rapae (rzepnik) lub P. napi (bytomkowiec) - przyciemniony spód skrzydeł wskazywałby na ten drugi gatunek. P. ergane w ogóle nie występuje w Polsce, wystarczy spojrzeć na mapkę na stronie, którą zalinkowałaś. Skoro się wylągł w środku zimy, to pewnie poczwarka przebywała w wyjątkowo ciepłym pomieszczeniu, i to ją zmyliło. Szkoda, bo motyl raczej nie ma szans doczekać do wiosny, nawet dokarmiany (jednak możesz go trochę podkarmić, bo nie sądzę, żebyś chciała skrócić jego cierpienia - dobra będzie woda z miodem lub nawet z cukrem).
Bardzo dziękuję za rade i zainteresowanie. Jeszcze nie wiem co zrobię, szkoda go męczyć skoro i tak nie przetrwa tych kilku miesięcy do wiosny. Może go podkarmię tak jak radzisz bo nie wiem czy jestem w stanie zrobić takiemu stworzonku jakąkolwiek umyślną krzywdę.
P.S wiem że P.ergane nie występują w Polsce, ale zdjęcie pasowało jak ulal
Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75 Dołączył: 05 Sie 2005 Posty: 2126 Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2009-01-29, 18:39
Catocala ma rację. Wykluczyłbym P.ergane. Nawet na południu Europy to gatunek nieliczny. Ale miałem okazję go spotkać (w Chorwacji) i jest bardzo podobny do bielinka rzepnika (Pieris rapae). Nie zmienia to faktu, że motyl nie dotrwa do wiosny.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum