Witam serdecznie szanowne grono po raz drugi i zapytowuję się czy ktoś jest w stanie pomóc mi zająć się hodowlą i ewentualnie podzielić własnymi doświadczeniami. Jak pamiętacie mój post, który przśladuje mnie już prawie od roku o zwiększeniu przyrostu naturalnego motyli ...Najchętniej spotkałbym się i pogaworzył na ten temat do 150 km od Krakowa chętnie dojadę w jakąś sobotę lub niedzielę.
Niebawem przeprowadzam się do Wieliczki gdzie jeden pokój będę mógł poświęcić tylko na to.
Proszę o cenne rady jakie gatunki mógłbym wspomóc....
Pozdrawiam serdecznie.
Chodzi mi raczej o jakieś gatunki z rośliną żywicielską ogólnie dostępną, których nie ma za dużo a są łatwe w hodowli tak abym mógł je wypuszczać aby delikatnie zwiększyć ich ilość w okolicy ....a później zacznę się specjalizować. Liczę na jakieś sugestie.
Pozdrawiam.
Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75 Dołączył: 05 Sie 2005 Posty: 2126 Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2008-03-15, 18:00
Tomaszu, gatunki łatwe w hodowli na ogół mają małe wymagania, i zwykle wtedy są dosyć pospolite. Zresztą, każdy gatunek ma jakieś specyficzne wymagania. Nie ma ogólnego "przepisu" na hodowlę motyli. Nie ma też ogólnodostępnej literatury omawiającej taką hodowlę. Zwykle są to lata doświadczeń, efekt prób i błędów. Słusznie sugerujesz, że musiałbyś mieć osobisty kontakt z takim hodowcą. Zacznij raczej od hodowli łatwych i pospolitych gatunków. Zorientujesz się, jakie warunki trzeba spełnić, by hodowla się udała (pozyskiwanie materiału do hodowli, hodowlarki, warunki termiczne i wilgotność, doskonała znajomość botaniki itp.). Zepsucie hodowli rzadkiego gatunku to nie to samo co pospolitego. Zawsze jednak warto zacząć - bo idea jest godna poparcia.
_________________ Antek
Ostatnio zmieniony przez Kwiczala Antoni 2008-03-16, 12:03, w całości zmieniany 1 raz
Mam pytanie obecnie mam w hodowli (bo zaczynam w tym roku) 3 brudnice nieparki, poczwarkę rusałki ceika, jedną nieznaną mi poczwarkę oraz 5 jaj (tak mi się zdaje) motyla. Czy miałby ktoś odstąpić gąsienice lub jajka zawisaków?
Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75 Dołączył: 05 Sie 2005 Posty: 2126 Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2009-06-20, 10:37
Raczej nic nadzwyczajnego. Każdy gatunek posiada fluktuacje występowania, i jest to rzecz typowa. Zbyt liczny rozwój np. pokrzywnika powoduje związany z tym rozwój pasożytujących na nim gatunków błonkówek, wzrost populacji owadożernych ptaków i t.p. Powoduje to zmniejszenie populacji motyla - zmniejszenie ilości zjadających go pasożytów, i cykl się powtarza. Tak już to jest w przyrodzie - żadnej stabilizacji.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum