Paź z linku http://motyle.info/forum/viewtopic.php?t=976 zgłupiał i dziś w nocy mimo pobytu w chłodnej i ciemnej piwnicy wyszedł z poczwarki...
Co teraz robić? Spróbować go przetrzymać w temp. pokojowej dokarmiając czymś? (czym?). Nie chcę żeby się zmarnował...
Cóż, poczuł wiosnę i się wylągł. Mamy prawie połowę kwietnia, jest już dość ciepło. Myślę, że na wolności ma duże szanse przeżycia, no chyba żeby przyszła nagle zima z powrotem z silnym mrozem i śniegiem, ale to jest mało prawdopodobne. Czyli możesz go spokojnie wypuścić, choć kilka dni też go możesz potrzymać dokarmiając
Czym go dokarmiać?
Dziś wypuszczenie go raczej nie wchodzi w rachubę : brak słońca i wieje...
Jeszcze jedno - jak siedział na firance to wypuścił z odwłoka kilka kropelek żółto-pomarańczowego płynu... Co to jest?
I kilka zdjęć - czy da się na ich podstawie określić płeć?
Dziękuję za cenne odpowiedzi na moje pytania. Potrzymam go co najmniej do jutra - dziś jest bardzo brzydka pogoda...
Jestem amatorem-motylarzem ,ale na trzy próby hodowli od gąsienicy do motyla trzy razy mi się udało (P.machaon, Hyles euphorbiae i Aporia crataegi).
Woda z miodem, woda z cukrem też nie będzie zła. Pokarm najlepiej podać motylowi na płaskiej powierzchni - na początek wystarczy kropla, dwie, jeśli będzie chciał więcej, można dać więcej Czasami trzeba użyć odrobiny perswazji - rozwinąć ssawkę i delikatnie zanurzyć jej koniec w pokarmie, ale jeśli motyl będzie głodny, powinien sam się zainteresować jedzeniem.
Narazie chyba nie jest głodny - siedzi spokojnie na kwiatku, wody z miodem nie łyka poczekajmy aż zgłodnieje, nie będę mu ssawki molestował
[ Dodano: 2008-04-13, 11:44 ]
Dziś słonecznie, lekki wietrzyk i +14'C - paź wypuszczony na wolność. Mam nadzieję że się nie oziębi.
Dzięki za wszystkie rady
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum