Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75 Dołączył: 05 Sie 2005 Posty: 2126 Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2008-05-12, 21:03
Właściwie to wszystkie objawy wymieniłeś. Poczwarka ciemnieje, a w miejscu gdzie rozwijają się skrzydła, pojawia się ich rysunek. Innych znaków nie ma.
Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75 Dołączył: 05 Sie 2005 Posty: 2126 Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2008-05-13, 22:11
Przeróżnie. Zależy to od gatunku, ale nie tylko. Dzienne motyle zwykle lęgną się dopołudnia. U nocnych pora dnia jest mniej istotna. Poczwarki zwykle są zakopane w ziemi i nie reagują na światlo, ale na temperaturę i wilgotność. Np. z trzymanych przeze mnie w przezroczystych pojemnikach poczwarek zawisaków, motyle lęgły się w godzinach południowych, popołudniowych, a nawet wieczorem. Raczej nigdy w nocy.
ostatnio sadzawka rumienica wykluła się około 20:00
a tak z innej beczki, barczatka napójka przedwczoraj miała wylinkę a teraz wcina turzyce aż się trzęsie
[ Dodano: 2008-05-15, 22:13 ]
Ćma wykluła się nad ranem niestety nie wiem czemu ale ani nie napompowała skrzydeł limfą ani nie złączyła ssawki. Nie mam pojęcia dlaczego gdyż robiłem wszystko tak samo jak z sadzawką rumienicą
pepsztyl
Zainteresowanie grupą: ćmy
Dołączył: 09 Sie 2008 Posty: 6 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-08-09, 15:08 widzę, że jesteś hodowcą barczatki napójki
Mam pytanie, bo widzę że masz barczatkę napójkę. Mam problem, a właściwie gąsienica go ma. Od wczoraj chodzi naokoło po doniczce. Dziś zaczęła próbować robić kokon, ale nie może go zrobić. Liże i liże, po czym rezygnuje, znów chodzi dookoła, znów próbuje i nic. Zrobiła ledwie 2 małe nitki. Podczas pierwszych prób dziś rano, z 2-godzinnego lizania wyszło jedynie parę małych kłębków "wełny" które pospadały na ziemię. Dodam, że poprzednia gąsienica bez problemu zrobiła porządny kokon. W czym może tkwić problem? Czy może tak ma być. Boję się, że nie będzie w stanie wytworzyć kokonu. Prosiłbym o pomoc. Z góry dzięki.
Ronnie
Zainteresowanie grupą: Rhopalocera
Wiek: 32 Dołączył: 05 Maj 2007 Posty: 479 Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-08-09, 15:25
odpowiedź masz na www.entomo.pl nie ma sensu dublować postów
_________________ Jasiek
pepsztyl
Zainteresowanie grupą: ćmy
Dołączył: 09 Sie 2008 Posty: 6 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-08-09, 15:31
ok. sorki. wysłałem zapytanie w 2 miejsca. zawsze większe prawdopodobieństwo otrzymania odpowiedzi. pozdrawiam.
pepsztyl
Zainteresowanie grupą: ćmy
Dołączył: 09 Sie 2008 Posty: 6 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-08-09, 20:20
hm. a może będziesz wiedział o co teraz chodzi.. mianowicie, po całodziennym kombinowaniu z produkcją kokonu i po nieudanych próbach, wieczorem już, mniej więcej przez 2 godziny gąsienica pocierała w prawo i w lewo pyszczkiem o ziemię. w międzyczasie zjadłem kolację i jak wróciłem to gąsienica w tej chwili leży w ziemi (hm.. na ziemi) na grzbiecie z łapkami do góry, skurczyła się w ten sposób, że jest bardzo krótka i grubsza i się nie rusza. dmuchnąłem na nią i lekko się poruszyła, więc żyje, natomiast nie wiem co z nią dalej. czy ma się ku końcowi, czy wręcz odwrotnie? Czy może się przepoczwarzyć bez kokonu na ziemi? Jestem nowy, szukam informacji na necie, ale jest ich jak na lekarstwo. proszę o odpowiedź. pozdrowienia.
jak najbardziej może przepoczwarzyć się bez kokonu, poczekaj spokojnie, nie stresuj jej, jeśli w ciągu paru dni(2-4) nie zrzuci ostatniego"ubrania" i nie zobaczysz poczwarki to będzie źle ;P
pepsztyl
Zainteresowanie grupą: ćmy
Dołączył: 09 Sie 2008 Posty: 6 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-08-09, 20:49
dzieki za wiadomośc. teraz się przerzuca z boku na bok co parę minut. może rzeczywiście wszystko jest ok. miałbym ewentualnie jeszcze jedno pytanie. ile trwa standardowo cykl przepoczwarzania? bo piszesz że 2-4 dni, a moja poprzednia napójka tkwiła w kokonie z tego co pamiętam - dobre 2-3 tygodnie, jak nie miesiąc (nie pamiętam już dobrze). czy jest jakiś taki standardowy czas ile to trwa? z góry dzięki za pomoc. i dobrej nocy.
z tymi 2-4 dni chodzi o ostatnią wylinkę(zrzucanie "skóry") po której gąsienica wizualnie staje się poczwarką, ogólnie stadium poczwarki jest zróżnicowane, zależne od wielu czynników jak np. pogoda, E. potatoria była poczwarką jakieś 2-3 tygodnie, niepamiętam juz ile ;P
pepsztyl
Zainteresowanie grupą: ćmy
Dołączył: 09 Sie 2008 Posty: 6 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-08-09, 22:28
dzięki za info. wiesz może gdzie bym dostał jakieś dobre informacje o gąsienicach i poczwarkach? najlepiej o napójkach właśnie? tak jak już wcześniej pisałem, jest bardzo mało wiadomości o nich w sieci. w zasadzie najwięcej to jest ich zdjęć, ale samych danych to nie za wiele. dzięki. pozdro.
z info będzie ciężko, może jakaś książka, Butterflies and Moths of Britain and Europe Collinsa? chyba nigdzie nie ma jakiegoś większego zbioru który opisuje wszystkie gatunki i ich stadia rozwojowe, ale to tylko moje mniemania ponieważ nie zapoznałem się z całością literatury
polecam www.lepidoptera.pl, tam po wyszukaniu gatunku na dole są dodatkowe linki które mogą ci pomóc
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum