Zamiast uczyć się na jutrzejszy egzamin z biochemii zajmuje sie czym innym heh.
Zdjęcia zrobione tydzień temu w stacji terenowej PAN w Mikołajkach, ćmy przyleciały do światła...w ubikacji
1. pewnie Drepana falcataria - dzisiaj też widziałem
2. L. marginata, drugi nie wiem
3. i 6. Rivula sericealis
4. Diachrysia chrysitis
5. X. montanata
7. i 10. H. proboscidalis
8. Elophila nymphaeata
9. chyba Timandra comae (od spodu mniej pewnie)
hehe na każdej biologii nie ma takiego kierunku w Polsce, musisz się uczyć całej biologii i potem najlepiej pisać prace na katedrze/zakładzie zoologii bezkręgowców
dobrze też jest znaleźć jakąś uczelnię w której działa koło naukowe biologów z rozbudowaną sekcją entomologiczną
//reklama
zapraszam do Białegostoku wprawdzie sekcję entomologiczną ruszyłem po przerwie w tym roku ale zawsze potrzebna młoda krewww a i kardę mamy wspaniałą, mieszankę motylarsko-mrówkowo-błonkówkową z domieszką pajęczaków ;>
http://biol-chem.uwb.edu.pl/knb/ //
ja bardzo żałuję, ale nie miałem w elektroniku ani biologii, ani chemii. Tak, jak mogłem, to sobie uzupełniałem (przeczytałem prawie całego Solomona, Villego).
Chętnie bym sobie coś poczytał nt. rozpoznawania biotopów, itd....
ale brak podstaw mimo wszystko coś tam blokuje
Za to w tym roku szykują się jakieś studia. Sugerowałem biskupowi jakąś botanikę, albo zoologię, ale chyba go nie przekonałem
Może przy okazji będzie można się urwać na jakieś wykłady z biologii na lewo
Znalazłem coś takiego:
Matuszkiewicz, W., 2001 - Przewodnik do oznaczania zbiorowisk roślinnych Polski
oraz
Matuszkiewicz, J. M., 2001, Zespoły leśne Polski. PWN. Warszawa
albo po prostu
Szweykowska, A., Szweykowski, J., 1976, Botanika. Podręcznik dla szkół wyższych. PWN. Warszawa
Szweykowski to ogólna książka do botaniki, od komórek do całych roślin. Dobrze napisana ale do tego co potrzebujesz niekoniecznie przydatna
Ja bym wziął te pierwsze bo jest to dobra książka i do wszystkiego, a nie tylko do lasów jak drugie Na fitosach ludzie właśnie korzystają z tej pierwszej.
Właśnie dotarła do mnie ta książka Szarskiego, tyle że jest ona z 1980 roku, a dopiero dzisiaj widziałem, że są nowsze wydania (z 1998), choć niedostępne w sprzedaży. Może warto kupić tę nowszą (choć poza lepszymi fotografiami, to pewnie niewiele się zmieniło).
Co o tym sądzisz Krzysiek?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum