Strona Główna Motyle.info - Portal Lepidopterologiczny
Fascynacja - Wiedza - Ochrona

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
czy paz królowej jest jeszcze u nas chroniony??
Autor Wiadomość
maks Kraśnik 
:}

Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne
Wiek: 24
Dołączył: 23 Lip 2006
Posty: 26
Skąd: Kraśnik
Wysłany: 2006-07-28, 09:29   czy paz królowej jest jeszcze u nas chroniony??

Chcę wiedzieć
 
 
   
Gość

Wysłany: 2006-07-28, 10:09   

nie ,
tu masz liste gatunkow aktoalnie pod ochrona
http://www.lepidoptera.ba....php?country=PL
 
   
Kwiczala Antoni 
Moderator forum


Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 67
Dołączył: 05 Sie 2005
Posty: 2056
Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2006-07-28, 22:25   

Chciałbym zwrócić uwagę potencjalnych czytelników strony, której link podał Gość, że trzeba ją umieć "przeczytać". Chronione w Polsce są tylko te gatunki, przy których jest czerwony wykrzyknik. A i to nie wszystkie, bo np. Pyrgus armoricanus nie jest obecnie gatunkiem chronionym ( chociaż kiedyś był ). Pozostałe, to gatunki o różnym stopniu zagrożenia, wypisane z "Czerwonej Księgi". I tak:
CR (critical) - krytycznie zagrożony
EN (endangered) - zagrożony
V (vulnerable) - podatny na zagrożenie
LR (low risk) - niski stopień zagrożenia
itd. Nie są to gatunki chronione w myśl prawa, ale warto wiedzieć że są zagrożone.
_________________
Antek
 
 
   
prazm 

Zainteresowanie grupą: fotografowanie motyli
Dołączył: 18 Lis 2004
Posty: 68
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2006-07-29, 08:47   

Oczywiście jest ogromna różnica pomiędzy CR i LR, ale MZ oznaczenia takie mają ograniczone znaczenie ponieważ zimy jak ostatnia mogą postawić wszystko na przysłowiowej głowie.... więc może warto się zastanowić czy w ogóle warto odławiać motyle. Tak wiem, że to w tym miejscu wypisywanie herezji, ale pomyślcie czy w czasach sprzętu cyfrowego nie fajniej budować kolekcje cyfrowe? W każdym razie ja tak robię :)
 
   
Gość

Wysłany: 2006-07-29, 10:00   

racja w obu przypadkach ! :)
 
   
ItsMeOnly
Gość
Wysłany: 2006-07-29, 10:34   

Podpisuję się obiema rękami- fotografia ma jeszcze jedną wielką zaletę, pojedyńczego osobnika można "użyć" wielokrotnie, i obfotografować ze wszystkich stron, tudzież przy dobrym obiektywie nawet jego szczegóły anatomiczne.

Poza tym, jest to po prostu fajniejsze- mówię z doświadczenia, sam kolekcjonowałem a teraz fotografuje....
 
   
Kwiczala Antoni 
Moderator forum


Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 67
Dołączył: 05 Sie 2005
Posty: 2056
Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2006-07-29, 12:51   

Tworzenie kolekcji motyli, czy kolekcji zdjęć motyli to nie to samo. Czasem (ItsMeOnly) jedno pociąga drugie, ale ogólnie trzeba mieć inne podejście, inny sprzęt, inną wiedzę itd. Jest wiele gatunków motyli, których oznaczenie ze zdjęcia jest niemożliwe (konieczność robienia preparatów anatomicznych np.), stąd wartość faunistyczna kolekcji motyli czy zdjęć jest nieporównywalna. Kolekcja zdjęć motyli może mieć znaczną wartość estetyczną, ale niewielką z faunistycznego punktu widzenia (właśnie z powodu niemożności ich prawidłowego oznaczenia). Pomijam tu fakt, że wielu fachowców od fotografii przyrodniczej nie jest również specjalistami z biologii, i po prostu nie umie oznaczyć sfotografowanych okazów. Być może w przyszłości to się zmieni.
Sugestia prazma, że jedna zima może diametralnie zmienić populację jakiegoś gatuku, jest nieporozumieniem. Motyle ewoluują na Ziemi od ponad 100mln lat. W tym czasie było sporo okresów znacznie większego ochłodzenia, a nawet zlodowacenia. Motyle się wycofywują i ponownie zajmują poprzednie nisze ekologiczne. Nie można zakładać że wszystko do końca świata będzie już takie samo. Większe zagrożenie dla motyli stanowi nie kolekcjonerstwo, ale niszczenie ich naturalnych biotopów (setki razy większe), i o to powinniśmy walczyć. :!: :!:
_________________
Antek
 
 
   
Gość

Wysłany: 2006-07-29, 18:44   

Panie Antoni powiem tak.... nie do końca zgadzam się z Panem jeśli chodzi o ewolucję... Myślę, że lepiej by było porozmawiać o ostatnich 70-100 tyś lat, a nie o 130 mln. To nieporozumienie. Zgodzi się pan, że nasz gatunek zdecydowanie zmienił warunki gry... Nie jest prawdą, że w czasie o którym Pan wspomina nie dochodziło do wymierania gatunków. Oczywiście nadal będą one wymierały, takie są prawa Matki Natury, chodzi jedynie, żeby ktoś, kto pisze, że kocha motyle nie przykładał do tego ręki. Oczywiście areał występowania gatunku może się okresowo zmieniać, ale sprawa polega na tym, żeby minimalizować wpływ człowieka na istniejący stan rzeczy. Nie jest prawdą, że każda zmiana jest odwracalna. Gdyby tak było nie byłoby konieczności ustanawiania ochrony gatunkowej.
Zgadzam się z Panem jeśli chodzi o kolekcje tworzone w celach badawczych/poznawczych natomiast polemizowałbym jeśli chodzi o znaczenie kolekcji budowanych przez przeciętnego polaka, ot tak, żeby mieć coś czego nie ma kolega, albo na fali chwilowej "pasji". Przyznaję się, nie orientuję się w sprawach kolekcjonerów motyli, ale mam poważną wątpliwość jeśli chodzi o możliwości większości kolekcjonerów jeśli chodzi o oznaczania motyli na podstawie delikatnych cech anatomicznych takich jak przykładowo budowa jajników. Do tego też jest potrzebny sprzęt i to, mniemam, nie taki tani. Nie to jednak najważniejsze. Obawiam się, że większość "kolekcjonerów" tworzy kolekcje motyli, które można oznaczyć na podstawie bardzo wyraźnych cech fenotypowych, doskonale widocznych nawet na przeciętnym zdjęciu. Moja sugestia dotyczy wyłącznie właśnie takich amatorów. Zastanawiam się ile jest w Polsce prywatnych kolekcji faunistycznych, które nie można by zastąpić zdjęciami? 100? Ile z tych kolekcji ma znaczenie nie tylko dla kolekcjonera, ale również dla nauki? 10? Ile z tych kolekcji przetrwa 100 lat? 3? POdkreślam mówię o kolekcjach prywatnych, a nie muzealnych czy dydaktycznych.
Jeszcze raz chciałbym zwrócić uwagę, że jestem przeciwny odłowowi jakichkolwiek zwierząt tylko dla swojej przyjemności. I choć nie jestem tzw. zielonym to czasem żałuję, że ustawa o ochronie zwierząt po macoszemu potraktowała bezkręgowce. Mam poważne obawy, że w przypadku szczególnie efektownych gatunków, takich jak np. paź królowej brak ochrony gatunkowej może prowadzić do przełowienia, co samo lub w połączeniu z niekorzystnymi warunkami środowiskowymi może prowadzić do zanikania owada, zlub zmniejszenia bioróżnorodności tego gatunku, na terenie Polski. No bo czemu nie łapać jeśli prawo na to pozwala? I jeszcze jedno, może się mylę, ale chyba nasze motyle nie były opisywane jeśli chodzi o różnorodność genetyczną populacji poszczególnych gatunków. Rozumiem, że Pana sugestia dotycząca powracania gatunku na jego pierwotny areał dotyczy osobników o tym samym fenotypie, a nie odtwarzania wyjściowej różnorodności genetycznej? Jeśli chodzi o niszczenie naturalnych siedlisk motyli to sprawa jest dla mnie oczywista i poza dyskusją. Oczywiście o to należy walczyć, ale stoję na stanowisku, że jeśli ludzi nie nauczy się, że nie należy bezsensownie zabijać choćby najmniejszego motylka to nie wygra się również w sprawach istotniejszych. Poprostu do decydentów nie dotrze argument, że nie można zabijać niszcząc naturalne siedliska i to nie tylko motyli. Bo nie dostrzegą różnicy między siatką i szpilką, a koparką i spychaczem. Moim zdaniem szacunek dla przyrody zaczyna się na poziomie szacunku dla pojedynczego osobnika gatunku innego niż nasz. Pozdrawiam z szacunkiem, prazm :)
 
   
Gość

Wysłany: 2006-07-29, 18:50   

Ps. Zapomniałem o jednej sprawie :( Zwracam Pana uwagę na to, że na zdjęciu zrobionym w warunkach naturalnych można pokazać wiele zachowań motyli, których nie zobaczy Pan w gablotce, dlatego będę uparcie negował Pana twierdzenie o miałkości kolekcji fotograficznych z faunistycznego punktu widzenia. Mam nadzieję, że fotografia jako podstawowy sposób dokumentowania biotopu danego gatunek nie budzi wątpliwości.
 
   
robertryba_2005


Zainteresowanie grupą: Lepidoptera/Coleoptera i inne
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 86
Skąd: Branice
Wysłany: 2006-07-29, 18:56   

Co do P.machaon to był wg. mnie zły przykładł. Jego populacja w ostatnich latach bardzo szybko wzrasta. Sam mam na działce corocznie ok 40 gasienic (tylko z 2 pojawu). I jest bardziej pospolity od naprzykład N. antiopa ktorego jeszcze zywego w moich okolicach nie widzialem.
Ostatnio zmieniony przez robertryba_2005 2006-07-29, 21:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
   
prazm 

Zainteresowanie grupą: fotografowanie motyli
Dołączył: 18 Lis 2004
Posty: 68
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2006-07-29, 19:31   

Robertryba_2005, pytanie czy nie jest to efekt przekonania, większości polaków, również, jak widzeliśmy przed chwilą kolekcjonerów, że P. machaon jest pod ochroną. Inaczej należałoby zakładać, że coś się zmieniło w jego siedliskach co spowodowało wzrost liczebności populacji. Przyjmuję najprostsze, niekoniecznie prawdziwe rozwiązanie - zmniejszona presja "drapieżnika" którymi w pewnym sensie są również kolekcjonerzy. Pytanie czy uświadomienie ludziom, że gatunek ten nie jest objęty ochroną nie zmniejszy gwałtownie liczebności jego populacji. Fakt, że jej liczebność szybko wzrasta nie oznacza, że jest ona duża. Czy ktoś ma jakieś konkretne informacje w tym temacie?
Czy nie uważacie, że admin powinien jakoś wydzielić ten wątek bo cosik mam przeczucie, że rozwija się ciekawa dyskusja :)
 
   
maks Kraśnik 
:}

Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne
Wiek: 24
Dołączył: 23 Lip 2006
Posty: 26
Skąd: Kraśnik
Wysłany: 2006-07-29, 21:01   

ja zbieram motyle od 6 lat mam w swojej kolekcji PAŻa królowej w tedy było ich tu więcej po prostu były wszędzie przez ostatnie dwa lata praktycznie ni hu..
 
 
   
robertryba_2005


Zainteresowanie grupą: Lepidoptera/Coleoptera i inne
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 86
Skąd: Branice
Wysłany: 2006-07-29, 21:52   

Prazm, Moim zdaniem nie. Bo kolekcjonerzy zbieraja najczesciej tylko kilka osobnikow. W moich ololicach lataja setki P. machaon, a kolekcjonerow jest tylko kilku. Niekiedy widuje nawet po kilkanascie osobnikow w jednym miejscu. A szybki wzrost liczebnosci jest spowodowany sprzyjajacymi warunkami naturalnymi. Ale swiadomosc ze jakis gatunek jest chroniony niezawsze skotkuje. Dlatego najczesciej entomolodzy (ktorzy nie zbieraja tylko dla ww. trendu) nie zdradzaja miejsc wystepowania zatunkow chronionych.

Takie jest moje skromne zdanie.

Pozdrawiam
Robert
 
 
   
prazm 

Zainteresowanie grupą: fotografowanie motyli
Dołączył: 18 Lis 2004
Posty: 68
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2006-07-29, 22:10   

Rany teraz zauważyłem, że coś nie tak było z moim logowaniem w poprzednich postach :( gość z gigantycznego postu to oczywiście prazm czyli ja :) Zobacz Robertryba, a u maks Kraśnika bryndza.... Pytanie czy dla Polski typowe jest to co Ty obserwujesz, czy to co obserwuje Maks. Jasne, że jeśli latają setki to zabicie kilku nic nie zmieni tylko pytam się POCO? Powiedz co się stanie z Twoją kolekcją? Napisałeś o sprzyjających warunkach siedliskowych. Pewnie tak. Tylko Pan Antoni pisze coś zupełnie innego! Pisze o kurczących się siedliskach i osobiście skłonny byłbym się z nim zgadzać, w tym względzie :) Czy więc przypadkiem Twoja okolica z jakiś względów nie jest naturalną ostoją tego gatunku? Jeśli tak to czy nie warto jej jakoś szczególnie chronić? Bywam na różnych foto portalach. Na jednym pewna Dama na widok P. machaon rzuciła torby z zakupami i ganiała go z aparatem po łące. Czy to znaczy, że jest ich w Polsce dużo?
To co piszę to takie moje odczucia, może mylne, jakie odnoszę oglądając różne strony entymologiczne i fotograficzne. Tak się zastanawiam czy owadziarze nie powinni iść w stronę ornitologów amatorów. Przecież kiedyś masowo wypychano ptaki....
Pozdrawiam :)
 
   
maks Kraśnik
Gość
Wysłany: 2006-07-29, 23:00   

Jak się ma kolekcje motyli to najsęsowniej jest mieć 2 z gatunku samca i samice jak ktoś bardzo chce zbierać ja jak łapie motyla tżymam go i choduje jeżli nic to sam czekam aż przyjdzie jego para ale ja motyli bezpośrednio nie zabijam to okrope . :roll:
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl lightbrown
Warto odwiedzić: Bering, tutaj.
statystyka