Gdzie sie nie obrocę, wszdzie tylko dispar i dispar. Zupelnie nie rozumiem, czemu ten gatunek znajduje się w Czeerwonej Księdze.
Mam jeszcze trzy sztuki, które mogą mieć nieco nienaturalne barwy; zdjęcia robione przy sztucznym oświetleniu.
Markus
Zainteresowanie grupą: Notodontidae
Wiek: 53 Dołączył: 13 Sie 2009 Posty: 3 Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-08-22, 21:40
Cześć,
A ten L. dispar to z Łodzi? Pytam, bo sam widziałem go w mieście w paru miejscach... A co do jego statusu - faktycznie, jest dość pospolity w odpowiednich biotopach. Ja tam się cieszę, że jest chroniony - kiedy w zeszłym roku szykowaliśmy propozycje obszarów do objęcia ochroną w Łodzi, trzeba było wykazywać m.in. gatunki chronione i ten piękny motylek (wraz ze ślimakiem winniczkiem) pomógł w "przepchnięciu" paru użytków ekologicznych
Te były z Lar, gdzie latały ich chmary i to, jak sprawdziłem, praktycznie u styku okresu aktywności imago. W Łodzi trafiam na nie zawsze, gdy zajrzę na tereny ruderalne przy torach kolejowych. Przed miesiącem byłem koło J.Góry, i co - oczywiście dispar, nic innego z czerwończyków.
Czy to parka bytomkowców?
Czy da się oznaczyć te mikrusy?
Gąsienice podobne do wierzbowca, ale żerowały na brzozie...
Więc to tak wyglądają chruściki. Były maleńkie i nawet na żywo trudno było je dokładnie obejrzeć, tym bardziej że stapiały się z tłem (korą, na której siedziały).
Faktycznie - gdy się przyjrzeć temu dolnemu, widać nisko schodzącą plamę wierzchołkową (acz u górnego nie jest to łatwe do zauważenia). Antek ma rację, sorry za pomyłkę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum