Wysłany: 2009-12-21, 21:02 Łapanie Motyli Proszę o radę
Dopiero zaczynam swoją przygodę z motylami, na razie zbieram motyle Polskie, podstawowe okazy z mojej okolicy, często jednak jeżdżę za granice i moim marzeniem jest mieć w swym zbiorze egzotyczne motyle, wiem ze jest to strasznie skomplikowane, nawet jeżeli chciałbym przewieźć naturalnie zdechłego owada (wydaje mi się to trochę śmieszne ale rozumiem też ginące gatunki prawo itd)
Czy ktoś może odpowiedzieć na moje pytanie?
Oczywiście jeżeli złowie (co robie bardzo żadko a raczej wcale) lub znajdę za granicą pięknego motyla mogę go w jakikolwiek sposób przywieźć do kraju? Nie mogę tego zrozumieć jak niektóży moga posiadać po 50 tych samych egzemplaży tego samego gatunku motyla (nie żadko zagrożonego) a osoba prywatna nie może przewieźć powszechnego owada.
Oczywiście szukanie papierów na przewóz motyla w ambasadzie w Egipcie, Turcji, czy Ekwadorze wydaje się śmiesznośćią bo dla tych ludzi często jest to nieznacząca sprawa i rozwiązanie tego przed odlotem graniczy w cudem. Nie wspomnę juz o szukaniu motyla w liście zagrożonych gatunków za granicą po nazwach łacińskich itd (i ustalenie przez jakie państwa mogę go przewieźć bo jak wiadomo w każdym państwie inny przepis) poprostu nie mogę tego zrozumieć JAK TO SIĘ ROBI?
Serdecznie witam.
Mam pytanie do do osób doświadczonych, którzy byli już na wyprawach entomologicznych. Gdzie, jak i kiedy przed wyjazdem można zdobyć papiery zezwalajace na przewóz motyli lub innych stawonogów do Polski zza granicy; np. Grecji, Egiptu. Oczywiście jeżeli jest coś takiego gdzyż chciałbym zwiękrzyc swoją kolekcję, a nie chciałbym dostać kary za przemyt zwierzętami.
Jeszcze jedno. Czy w najbliższym czasie tzn. do maja odbedą się giełdy terrarystyczne na Dolnym Śląsku? Gdzie i kiedy?
Proszę o szybką odpowiedź. Z góry dziękuje.
Jeśli ktoś w jednym poście robi tyle błędów, to po prostu taki post się lekceważy.
Cytat:
jak niektóży moga posiadać po 50 tych samych egzemplaży tego samego gatunku motyla
To są na ogół osoby handlujące owadami, one nie jeżdżą za granicę, ale sprowadzają okazy pocztą - o zgodę na wysyłkę martwi się ten, co je wysyła.
Jeśli chcesz przywieźć okazy z zagranicy, to najlepiej wybrać kraj, gdzie je wolno łapać i wywozić. Sam nie załatwisz pozwolenia, bo to wymaga wielu miesięcy starań, potwierdzenia odpowiednich instytucji naukowych i uzasadnienia, po co chcesz je przewieźć (w domyśle naukowego uzasadnienia, bo kolekcjoner raczej nie ma szans). Reasumując - zacznij zbierać motyle w Polsce.
Ok rozumiem, sorry z góry ale mam dysleksje i wszystko dys (nie wiedziałem, że to jest powód do lekceważenia kogoś), aż żal ściska kiedy oglądam piękne motyle za granicą i nie mogę ich złowić.
Nie, lenistwo to to na pewno nie jest. Polskie są piękne, ale nie jestem jakimś "zawodowym" poławiaczem, złapałem 9 najładniejszych według mnie polskich motyli i to mi wystarczy. Zresztą pozostałe piękne już są chronione.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum