Strona Główna Motyle.info - Portal Lepidopterologiczny
Fascynacja - Wiedza - Ochrona

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Macrothylacia rubi
Autor Wiadomość
LillyM 

Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne
Wiek: 45
Dołączyła: 20 Sie 2005
Posty: 16
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2007-05-20, 21:53   Macrothylacia rubi

Witam,
W jaki sposób przechować jajeczka Macrothylacia rubi. W dziwnych, przypadkowych okolicznościach zostały zniesione dzisiaj na świerku. Mam pytanie zostawić je w tym miejscu i poczekać do wylęgu (wtedy przenieść na roślinę żywicielską) czy lepiej przenieść je na liście jeżyny lub maliny? Bardzo proszę o pomoc. Po jakim czasie wyklują się gąsieniczki?
 
 
   
Catocala
Moderator forum


Zainteresowanie grupą: Noctuidae
Wiek: 49
Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 1180
Skąd: Kutno
Wysłany: 2007-05-21, 12:03   

Jaj lepiej nie ruszać, odrywanie może je uszkodzić - trzeba tylko zadbać o odpowiednią wilgotność, żeby nie wyschły. Nie orientuję się niestety co do czasu wylęgu gąsienic.
 
   
LillyM 

Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne
Wiek: 45
Dołączyła: 20 Sie 2005
Posty: 16
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2007-05-21, 15:22   

Dzięki za radę :) Hmmm ... w jaki sposób najlepiej zachować wilgotność w takich warunkach? Nie wiem czy dobrym pomysłem będzie skropienie deszczówką (rano lub wieczorem) miejsca, w którym znajdują się jajeczka, w przypadku bardzo słonecznych dni. Jeśli ktoś ma jakies pomysły prosze o radę.
 
 
   
Kwiczala Antoni 
Moderator forum


Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75
Dołączył: 05 Sie 2005
Posty: 2126
Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2007-05-21, 20:58   

Świerk, to naprawdę bardzo nietypowe miejsce na jaja M.rubi. Napisz konkretniej gdzie - bo jeśli na gałązce, to bez problemu możesz jej kawałek obciąć. Gorzej, jeśli na pniu :D . W warunkach naturalnych nie obawiałbym się o wilgotność - w końcu jakoś te motyle przeżywają w naturze. Gąsieniczki lęgną się przeciętnie po 10-14 dniach. Szybko rozpoczynają żerowanie, i do jesieni ( w naturze) są prawie dorosłe, po czym zimują (w stadium gąsienicy). Przepoczwarczają się na wiosnę.
_________________
Antek
 
 
   
robertryba_2005


Zainteresowanie grupą: Lepidoptera/Coleoptera i inne
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 86
Skąd: Branice
Wysłany: 2007-05-21, 21:10   

Ja już jajeczka M.rubi widziałem kilka krotnie na pniach drzew, które nie są roślinami żywicielskimi. Najczęściej jednak pod w.w. pniami rosły maliny na których żerowały później gąsienice.
 
 
   
LillyM 

Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne
Wiek: 45
Dołączyła: 20 Sie 2005
Posty: 16
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2007-05-22, 09:07   

Wielkie dzięki. Jajeczka zostały złożone na gałązce. Mam nadzieję, że uda się je wyhodować w takich warunkach (zdjęcie).

Macrothylacia rubi_jaja.jpg
Plik ściągnięto 143 raz(y) 60.19 KB

 
 
   
Catocala
Moderator forum


Zainteresowanie grupą: Noctuidae
Wiek: 49
Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 1180
Skąd: Kutno
Wysłany: 2007-05-22, 12:45   

Pisząc o zachowaniu wilgotności miałam na myśli sytuację, w której jajeczka znajdują się na uciętej czy urwanej gałązce - wtedy najlepiej w pojemniku, w którym są one przechowywane, umieścić wilgotną bibułę czy watę. Jeżeli natomiast gałązka z jajami nie jest oderwana od drzewa, to - jak już zauważył Antoni - nie ma się czym przejmować :)
 
   
Kwiczala Antoni 
Moderator forum


Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne i niektóre macro
Wiek: 75
Dołączył: 05 Sie 2005
Posty: 2126
Skąd: Kaczyce
Wysłany: 2007-05-22, 13:13   

Lilly - masz jeszcze jeden problem. Wylęgajace się w naturze gąsieniczki mają duże szanse skończyć żywot (i to w krótkim czasie) w żołądkach sikorek, bądź innych owadożernych ptaków. Jeśli masz taką możliwość, trzeba na nie założyć rękaw z gazy, a gąsieniczki od razu po wyłęgu przenieść na odpowiednią roślinę pokarmową, bo na świerku raczej nie będą żerowały. Albo od razu przenieść je do hodowlarki...
_________________
Antek
 
 
   
LillyM 

Zainteresowanie grupą: Motyle dzienne
Wiek: 45
Dołączyła: 20 Sie 2005
Posty: 16
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2007-05-22, 22:48   

Zdaję sobie sprawę, że doprowadzenie do wylęgu i ew. dalsza hodowla w naturalnych warunkach będzie związana z dużą ilością problemów :(. Na razie jajeczka pozostawiam w naturalnych warunkach, a dla młodych gąsieniczek chcę przygotować miejsce, gdzie będą mogły żerować na roślinie żywicielskiej. Przyznam, że nie mam doświadczenia w hodowli i wszelkie wskazówki jak dalej postępować są dla mnie bardzo cenne np. rękaw z gazy :). Serdecznie pozdrawiam :D

[ Dodano: 2007-06-01, 11:40 ]
Jest pierwsza gąsieniczka - zaczęła jeść liście maliny więc wygląda to obiecująco. Ma ok 7mm, czarna z wyraznymi białymi prążkami. Pozdrawiam.

[ Dodano: 2007-06-06, 22:01 ]
Witam,
Pierwszy etap za mną - w piątek wylęgła się pierwsza gąsieniczka (01.06) a dzisiaj (parny deszczowy wieczór 6.06) kolejnych 9 (zostały jeszcze 2 jajeczka). Po przeniesienu ich do hodowlarki zaczęły natychmiast żerować. Mam pytanie czy hodowlarka, którą stanowi skrzynia ok 30x50 cm będzie wystarczająca dla takiej liczby gąsieniczek (z tego co zauważyłam jest to gatunek lubiący wędrować, przemieszczać się). W skrzyni posadzone są rośliny żywicielskie i osłonięta jest przed ptakami w celu ochrony gąsieniczek. Gdzie można znaleźć więcej informacji na temat hodowli tego gatunku? Chciałabym przetrzymać je do ok 1mc a potem (jak będą już bardziej samodzielne ;) wypuścić.
Pozdrawiam serdecznie :)

ps. znalazłam sporo ciekawych informacji na temat hodowli w entomo.pl, co jeszcze bardziej skłania mnie do wypuszczenia ich na wolność, jak będą większe.
 
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl lightbrown
statystyka