Strona Główna Motyle.info - Portal Lepidopterologiczny
Fascynacja - Wiedza - Ochrona

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
jaka to gąsienica ? :>
Autor Wiadomość
SiejeOwies 


Zainteresowanie grupą: dzienne + fotografia
Wiek: 38
Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 614
Skąd: Białystok
Wysłany: 2007-06-28, 13:27   jaka to gąsienica ? :>





Jaki go gatunek i co mu dać do jedzenia :>
Wrzuciłem jej sałate, botwinke, pietruszke, jarząb i łopian ale nie jest za bardzo zainteresowana. Łazi w tą i spowrotem ;> A znalazłem ją w środku miasta na chodniku.

I po czym można poznać że gąsienica ma pasożyta??
 
 
   
Jjakub 

Zainteresowanie grupą: Wszystkie motyle
Wiek: 32
Dołączył: 30 Mar 2007
Posty: 28
Skąd: Tomaszów Lub.
Wysłany: 2007-06-28, 14:11   

Myślę, że to gąsienica wieczernicy klonówki - Acronicta aceris. Gąsienice żerują na różnych drzewach liściastych, np. klonie lub wierzbie. Może są i inne sposoby, aby sprawdzić czy gąsienica ma pasożyta, ale ja osobiście obserwuje jej zachowanie. Jeśli gąsienica jest ospała i bezsilna, może to świadczyć o pasożycie, ale niekoniecznie. Poczekaj jeszcze na opinię ekspertów, bo mogę się mylić. :)
_________________
Jakub
 
   
SiejeOwies 


Zainteresowanie grupą: dzienne + fotografia
Wiek: 38
Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 614
Skąd: Białystok
Wysłany: 2007-06-28, 14:22   

ona jest bardzo żywa ale ciągle nic nie jje :(
_________________
Krzysiek

zdjęcia - http://foto.moon.pl/uzytk...nick/SiejeOwies
moja mała przyrodnicza galeria - http://www.dezerter.w.tkb.pl/galeria/
 
 
   
robertryba_2005


Zainteresowanie grupą: Lepidoptera/Coleoptera i inne
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 86
Skąd: Branice
Wysłany: 2007-06-28, 17:39   

Najprawdopodobniej ona szuka miejsca do przepoczwarzenia. Więc nie będzie nic jadła i będzie dużo chodziła po hodowlarce.
 
 
   
SiejeOwies 


Zainteresowanie grupą: dzienne + fotografia
Wiek: 38
Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 614
Skąd: Białystok
Wysłany: 2007-06-28, 18:26   

a jakieś specjalne warunki musi mieć żeby się przepoczwarzyłą ?? wrzuciłem jej gałązke wierzby i gałązke klonu ;> trzymać w ciepłym miejscu, wilgoć musi być??
_________________
Krzysiek

zdjęcia - http://foto.moon.pl/uzytk...nick/SiejeOwies
moja mała przyrodnicza galeria - http://www.dezerter.w.tkb.pl/galeria/
 
 
   
Catocala
Moderator forum


Zainteresowanie grupą: Noctuidae
Wiek: 49
Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 1180
Skąd: Kutno
Wysłany: 2007-06-28, 19:27   

Klonówka lubi przepoczwarczać się w różnych szczelinach - pęknięciach muru, kory itp. Warto więc dać do hodowlarki kawałek (albo kilka, w zależności od wielkości pojemnika) kory, taki, pod którym gąsienica mogłaby się umościć. Aha, i trzeba przygotować się na dość długą gąsieniczą łązęgę w poszukiwaniu dogodnego miejsca :wink:
 
   
Jjakub 

Zainteresowanie grupą: Wszystkie motyle
Wiek: 32
Dołączył: 30 Mar 2007
Posty: 28
Skąd: Tomaszów Lub.
Wysłany: 2007-06-28, 19:32   

Tej gąsienicy wystarczą gałązki i trochę liści. Hodowlarka powinna stać w miejsu gdzie przez pewien czas świeci słońce, ale także jest tam chłód przez jakiś czas. Ja moje gąsienice hoduję w temperaturze nieco niższej od pokojowej, np. w spirzarce. Wilgoć w pokarmie gąsienica czerpie z jedzonych liści. Po przepoczwarczeniu można co kila dni, tydzieć skropić od wewnątrz hodowlarkę wodą, aby było w niej trochę wilgoci, ale nie przesadzaj z tą wodą, bo spprzyja to rozwojowi szkodliwej pleśni, wystarczy kilka drobnych kropelek;) Życzę udanej hodowli Acronicta aceris :D
_________________
Jakub
 
   
SiejeOwies 


Zainteresowanie grupą: dzienne + fotografia
Wiek: 38
Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 614
Skąd: Białystok
Wysłany: 2007-06-28, 21:53   

Teraz chyba śpi bo siedzi na liściu i nic nie rusza się ;) ale ciągle nic nie zjadła.

Powiedzcie mi co mam zrobić gdyż jutro rano ja de na zajęcia terenowe i będę dopiero w poniedziałek. Czy mam jej przygotować jakieś dodatkowe liście, czy sama sobie poradzi z tym co teraz ma?? Moja rodzicielka nie jest za bardzo skłonna do zmieniania liści więc będzie musiałą sobie poradzić z tym co jutro jej wrzuce.

A co do miejsca na przepoczwarzenie, może wrzucić jej pudełko od zapałek?? Bo nie mam żadnej kory ;>
_________________
Krzysiek

zdjęcia - http://foto.moon.pl/uzytk...nick/SiejeOwies
moja mała przyrodnicza galeria - http://www.dezerter.w.tkb.pl/galeria/
 
 
   
robertryba_2005


Zainteresowanie grupą: Lepidoptera/Coleoptera i inne
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 86
Skąd: Branice
Wysłany: 2007-06-28, 22:12   

Najlepsza będzie kora, pudełko po zapałkach śmierdzi siarką, więc wątpie aby gąsienica chciała się w nim przepoczwarzać. Co do zmiany liści to raczej jak wrzucisz jutro to powinno wystarczyć, a jak wrócisz z zajęc terenowych to powinna już być poczwarka ;)
 
 
   
Catocala
Moderator forum


Zainteresowanie grupą: Noctuidae
Wiek: 49
Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 1180
Skąd: Kutno
Wysłany: 2007-06-28, 22:35   

Do poniedziałku liście zeschną się. Jeśli chcesz żeby przetrwały kilka dni bez ich wymieniania, najlepiej byłoby gdybyś włożył je do wody - może być jakaś szklana czy plastikowa buteleczka, szyjkę uszczelniasz watą, taki "bukiecik" wstawiasz do hodowlarki. Jeśli nie masz kory, możesz spróbować włożyć płaskie drewienko, ostatecznie może być grubsza tektura. A zamiast skrapiania poczwarki wodą lepiej położyć na dnie hodowlarki zwilżoną watę (opcjonalnie papierowy ręcznik) i utrzymywać ją wilgotną aż do wylęgu motyla (czyli najprawdopodobniej do przyszłego roku :wink: ).
 
   
SiejeOwies 


Zainteresowanie grupą: dzienne + fotografia
Wiek: 38
Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 614
Skąd: Białystok
Wysłany: 2007-06-28, 23:55   

hmmm moja hodowlarka czyli plastikowe pudełko 20x10x10 nie pomieści szklanki;> pozostaje mi jutro urwać coś świeżego z rana, ukradne troche trocin od mojej świnki morskiej i poszukam jakiegoś drewienka na podwórku

szkoda że tak długo trzeba czekać aż się przepoczwarzy ;)
_________________
Krzysiek

zdjęcia - http://foto.moon.pl/uzytk...nick/SiejeOwies
moja mała przyrodnicza galeria - http://www.dezerter.w.tkb.pl/galeria/
 
 
   
robertryba_2005


Zainteresowanie grupą: Lepidoptera/Coleoptera i inne
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 86
Skąd: Branice
Wysłany: 2007-06-29, 00:38   

Zamiast szklanki może być np. kliszówka nacinasz kilka dziurek w wieczku i przepychasz porzez nie dolna część rosliny. A zamiast utrzymywania stałej wilgotności przez skraplanie lepiej wystawić pojemnik z poczwarka np. na balkon (od strony północnej) lub na dwór w zacienione miejsce.
 
 
   
Jjakub 

Zainteresowanie grupą: Wszystkie motyle
Wiek: 32
Dołączył: 30 Mar 2007
Posty: 28
Skąd: Tomaszów Lub.
Wysłany: 2007-06-29, 08:32   

Zamiast kory może być chyba też pogięta kartka papieru. Catocala, a o tej wacie pierwszy raz słyszę, to musi być świetne, bo nie narażam zbytnio poczwarki na atak pleśni, a wilgoć jest :)
_________________
Jakub
 
   
Catocala
Moderator forum


Zainteresowanie grupą: Noctuidae
Wiek: 49
Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 1180
Skąd: Kutno
Wysłany: 2007-06-29, 22:24   

Nikt tu nie mówi o szklance :) Może być kliszówka, jak radzi Robert, mogą być jakieś buteleczki czy pojemniki po lekarstwach - szklane, plastikowe, wszystko jedno (byle dobrze umyte).
A wata to rzeczywiście dobry patent, ładnie trzyma wilgotność.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl lightbrown
statystyka